Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 672: Thomas wiecznie się spóźniał ....

« poprzedni dopis
 

zielony_mis 12

Od: 29.08.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 9,

Dopisów: 28,


***

Thomas wiecznie się spóźniał. Pomimo faktu, że spóżnialstwo było jedną z mniejszych jego wad, cholernie mnie tym swoim zachowaniem drażnił. Dzisiaj było jak zwykle:SMS o czwartej z wiadomością, że będzie na piątą, SMS przed piątą, że będzie przed szóstą..Przyjechał przed siódmą. Wyjechaliśmy z miasta, parkując na ustronnej leśnej ścieżce.Wypluł kulkę heroiny, zerwał folię, rozsypał na folii aluminiowej. Pierwszy buch. Ekstrakcja czystej słodyczy z brown sugar, rozluźnienie, stępienie afektu.Szczęście i obojętność.Od czasu ślubu M.paliłem prawie codziennie, żeby zapomnieć o niej. Pomagało połowicznie.Płacząc pisałem do M., że jest najważniejsza, że tylko ona, że żadnych używek więcej, że chcę mieć dzieci, chcę je kochać, chcę ją kochać. Tak mocno jak tylko potrafię.Tak bardzo chciałem zbudować dla nas dom.Taki..normalny.Ale ona przestała odpowiadać.Jak zwykle, na zawsze.

Powoli stawałem się Zombie, nie mając o tym zielonego pojęcia. Okrutnie zraniłem tę trzecią M., która kochała mnie. Zniszczyłem wszystko, co mogłem zniszczyć. Poszedłem do leczącego mnie z uzależnień znanego poznańskiego psychiatry i za 50 złotych kupiłem receptę na cztery gramy morfiny.Obudziłem się po trzech dniach pod respiratorem.Prawie udało mi się zabić siebie. Prawie zabiłem swoich rodziców.

Wstydzę się siebie. Brzydzę się sobą..

Poszedłem do MONARU, nauczyłem sie kontrolować swoją narkomanię. No, może nie do końca..W każdym razie chcę żyć..

A dzisiaj: Lorazepam, heroina, paroksetyna..Prawie jak Michael Jackson. Mam nadzieję, że prawie robi wielką różnicę..

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

No i fajnie, ciekawe bardzo i nadaje się do pamiętnika ;)


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.