Błędy z przeszłości  zobacz opis świata »

Dopis 6: To , co kupujemy? Chłopcy...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


- To, co kupujemy? - Chłopcy siedzieli na krawężniku i dzieli się łupem. Nie wiedzieli, że właśnie zniszczyli życie młodej kobiecie. Małgorzata początkowo się szarpała i kopała. Chciała ugryźć Tomasza w rękę jednak dostała zastrzyk prosto w prawy policzek i osunęła się na ziemię. Tomasz wyrzucił niedbale strzykawkę za siebie i podniósł kobietę.

- Cholera, taka ładna a waży tyle ile młody koń... - Uginając się pod ciężarem kobiety ruszył w kierunku furgonetki. Wrzucił tam niedbale kobietę i uśmiechnął się do siebie. Złoty ząb błysną oświetlony przez jedną z nielicznych latarni. Zapalił papierosa i stwierdził, że on miał najlżejszą pracę. Co tam kobieta, inni podobno mają facetów przywieźć. Napiął nieznacznie miesień i stwierdził krytycznie, że nie dałby rady nikomu. Usiadł za kierownicą włączył płytę Modern Talking i podśpiewując ruszył z piskiem opon.



***

Marcelina chwilowo odzyskała przytomność, oparła się na powoli łokciu i mrużąc oczy rozejrzała się. Czuła przeszywający ból, który promieniował od lewej nogi. Przymknęła lekko oczy i zobaczyła biały pokój oraz czyjeś brudne buty. Ostrożnie podniosła wzrok do góry. Czarna postać nachyliła się nad kobietą i z całej siły uderzyła ją w twarz. Marcelina z powrotem straciła przytomność. Leżała na zimnej podłodze, ubrana przez kogoś w fioletowy dres. Wyglądała jakby umarła. Tylko brwi drgały jej lekko, jakby śniła koszmar. On jednak dopiero miał się zacząć.



***

Około sto pięćdziesiąt cztery kilometry od Warszawy, z której została uprowadzona Małgorzata niczego nieświadomy mężczyzna szedł na spacer. Być może zostałby w domu w ten piękny wieczór, gdy wiedział, co go spotka. Być może ruszyłby na spacer z ochotą, aby przekonać się, co go czeka...
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Za drugą część;] Może dziś lub jutrocoś dopiszę;] Dziś testuję laptopa;D

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.