Niebezpieczne związki  zobacz opis świata »

Dopis 14: To ja jestem ta...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


***



- To ja jestem ta najważniejsza! - krzyczała Anna i tupała nogą.

- Nie jesteś - Edward uśmiechnął się - to ja jestem najważniejszy.

- Jesteś... jesteś... - Anna usiadła na ławce i szeptając nerwowo do siebie zaczęła bębnić palcami po ławce. Książę Edward uśmiechnął się na widok miny siostry i zostawił ją samą.



***



- Coo...? - zapytała Madeleine podnosząc się na łóżku.

- Zemdlałaś, ale ten oto młodzieniec uratował cię - lekarz pokazałam ręką na Marcusa, który leżał na łóżku obok z obandażowaną ręką. Lekarz właśnie obmywał mu czoło.

- Gdzie...?

- Jesteś w mojej komnacie, odpocznij - lekarz poklepał ją uspakajająco po plecach i podał lekarstwo, zasnęła natychmiast.



***



- Gdzie Madeleine? Nudzi mi sięęę - Anna chodziła po komnacie i zabijała nudę.

- Król chce dzisiaj widzieć jaśnie księżniczkę na balu... - służąca schyliła się nisko.

- I przysyła mi ustne zaproszenie? - fuknęła ze złości. "Na tle, kogo będę świeciła, ta dwórka przecież umiera..." - zastanawiała się piękna księżniczka przymierzając nowe sukienki.

W tym czasie Anthony siedział obok Markusa i z napięciem patrzył na lekarza.

- Będzie dobrze - powiedział ten chowając medykamenty do skórzanej walizeczki. Rozległo się pukanie do drzwi i weszła służąca.

- Książę Edward chce widzieć jaśnie pana - służąca skłoniła się. Nie mieli wątpliwości, o kogo chodzi - o Anthonego. Wstał i niechętnie poszedł na audiencję.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.