Czy warto kochać?  zobacz opis świata »

Dopis 1:To miała być kolejna podróż w jego życiu...

 

tygrysek74 113

Od: 03.05.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 12,

Dopisów: 287,


To miała być kolejna podróż w jego życiu. Jak zwykle służbowa. Nudna i monotonna. Często zadawał sobie pytanie, ile jeszcze wytrzyma w tym całym wojsku. W końcu czuł, że jest stworzony do wyższych celów, a nie do doręczania poufnych informacji jak listonosz. Z drugiej strony, jego czas pracy był nienormowany więc, miał go sporo dla siebie w odróżnieniu od kolegów po fachu. W dodatku mógł podróżować w ubraniu cywilnym, które w odróżnieniu od munduru, było lżejsze i bardziej przewiewne. Tak, to przeważało. Kiedy wsiadł do pociągu, odszukał swoje miejsce w wagonie dla niepalących i usiadł przy oknie. Wpatrzony gdzieś w dal nawet nie zauważył jak młoda kobieta usiadła naprzeciwko.

- Dzień dobry -powiedziała, uśmiechając się nieśmiele.

- Dzień dobry - odpowiedział grzecznie nie odrywając wzroku od okna.

Po dłuższej chwili, kiedy już pociąg ruszył, usiadł wygodnie w fotelu. Pasażerki z naprzeciwka nie było, jednak były tam jej bagaże. - "Widać poszła do toalety" - pomyślał i zabrał się za czytanie książki.



***

Wyjazd w tak upalny dzień jak dzisiejszy przyprawiał ją o zawrót głowy. Jednak w odróżnieniu od innych środków lokomocji, podróż pociągiem wpływała na nią pozytywnie. Wracała z męczącej konferencji na temat, którego nie była w stanie zapamiętać. Jedynym jej marzeniem, było rozsiąść się wygodnie w przedziale i czekać aż pociąg ruszy. Uwielbiała miarowy stukot kół pociągu. Uspokajał ją i wprawiał w dobry nastrój. Kiedy odnalazła swój przedział, dostrzegła siedzącego pod oknem mężczyznę. Siedział sam w przedziale, wpatrzony w okno i mocno zamyślony. Weszła do środka, położyła bagaże na górnej półce, usiadła naprzeciw i powiedziała.

- Dzień dobry.

- Dzień dobry - odpowiedział miękkim głosem mężczyzna, nie odrywając wzroku od widoku za oknem.

Lekko zaskoczona tą sytuacją straciła pewność siebie. Czekała aż pociąg ruszy i stukot, który usłyszy doda jej sił. Po kilku dłuższych chwilach pociąg wreszcie ruszył. Mężczyzna nadal wpatrywał się w okno. Postanowiła skorzystać z toalety. Wstała i wyszła. Wychodząc rzuciła spojrzenie na mężczyznę. Było w nim coś, czego nie potrafiła określić. Coś, co sprawiało, że człowieka przyciąga. Przeczuwała, że ta podróż może być inna od wszystkich.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

Ciekawe co z tego wyjdzie...

Fajnie się zapowiada :) niestety akurat nie mam weny, ale jak dostanę wenokopa to się dopiszę :D

bo mi się podoba,o.

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.