Transplantacja złamanego ducha.

graphica

Od: 22.07.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 1,

Dopisów: 0,


Opis świata:

Jestem zepsuta do szpiku kości.
Spróbuję może wepchnąć nowe serce
do głuchej klatki piersiowej
Doczepię tętnice, napełnię krwią
Po ciele rozleję czerwień hemoglobiny.
Do głuchej przestrzeni głowy spytam czy
mięsień serca gotowy jest już
do przyswojenia miłości
Żeby nie rozlewała się do organów trucizna,
posoka bezradności, zgnilizna fobii.
jak zawsze zepsuta krew
Paraliż umysłu, irracjonalność działania
Ostatni oddech nim duch sie wypali

Szpik zwiódł serce.
Tak jak fałszywa kochanka, pod płaszczykiem opieki
Wlewa w trzewia rozcieńczoną w herbacie agonię.