Więź  zobacz opis świata »

Dopis 4:Trzaśnięcie...

« poprzedni dopis
 

Cassie 64

Od: 11.01.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 3,

Dopisów: 181,


Trzaśnięcie drzwi przywołało do Joannę do porządku. Wiedziała, że nie może pozwolić, by Klaudia teraz zniknęła. Nie po tym, jak się pojawiła, burząc spokój w jej sercu. Nie, nie burząc spokój. Raczej otwierając jej oczy na niepokój, jaki tkwił w niej przez te wszystkie lata. Wmawiała sobie zawsze, że ten mały człowieczek nigdy nie istniał. Starała się zagłuszyć wyrzuty sumienia. Teraz spełniły się najgorsze myśli Joanny, które nachodziły ją często w bezsenne noce. Wiedziała, że przyjdzie kiedyś dzień, w którym przyjdzie zmierzyć się z przeszłością.



***



Maciej właśnie wyglądał przez okno. Bał się o losy tej małej dziewczynki, którą spotkał wczoraj. Zapytała go, czy zna Joannę Wojciechowską. Wówczas w jego sercu coś drgnęło. Przypomniały mu się chwile, gdy sam był w wieku zagubionej rozmówczyni. Przed oczami stanęła mu dziesięcioletnia Aśka, jego najlepsza przyjaciółka. Niestety, wszystko popsuło się, gdy zaczęli dorastać. Wówczas to osoba, do której miał największe zaufanie, zakochała się w największym szkolnym łobuzie, Sylwestrze. Pamiętał, jak rozemocjonowana Asia opowiadała mu: "Sylwek to, Sylwek tamto". Wszystko zmieniło się, gdy dziewczyna wpadła. Wówczas jej ukochany Sylwek ulotnił się i zaczął chodzić z inną. Maciej wzdrygnął się na tamto wspomnienie. Aśka została wyrzucona ze szkoły i przestała się z nim kontaktować. Ile to już lat? Osiem, może dziesięć. Niedawno się spotkał ją przypadkiem. Odnowili znajomość, ale nie udało się odrodzić więzi, jaka kiedyś ich łączyła. Dzięki temu jednak mógł wyjaśnić tej małej, jak dotrzeć do Joanny. "A jeśli to jej dziecko?" pomyślał nagle. "Wiekowo by pasowała, wyglądem też". Jego rozmyślania przerwało pukanie do drzwi.

- Mogę wejść? - spytała ta mała osóbka, gdy już otworzył.

Przeczuwał, że stało się coś złego. Że plany i nadzieje Klaudii zostały nagle rozwiane. Poprosił zapłakaną dziewczynkę, by wszystko mu opowiedziała.

***



- Szymek, kochanie, pomógłbyś mi w bardzo ważnej dla mnie sprawie? - spytała Asia.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.