(nie)Spełnione marzenie  zobacz opis świata »

Dopis 18: Tymczasem Matt próbował...

« poprzedni dopis
 

asiula 27

Od: 29.10.2006,aktywny: ostatni miesiąc

Tekstów: 3,

Dopisów: 86,


***

Tymczasem Matt próbował właśnie ochłonąć po kolejnym liście od Ewy. Coraz mniej mu się podobała ta zabawa w kotka i myszkę. Nie był pewien czy gra, którą z nim prowadziła dziewczyna jest warta tyle wysiłku z jego strony. Bał się ją stracić na zawsze, a jeszcze bardziej bał się, iż już ją stracił. Miles miał trochę racji - właściwie nie było żadnej pewności, że to ona do niego pisze listy. Dziś widząc czerwoną, pachnącą konwaliowymi perfumami papeterię, myślał, że nie mógłby to być ktokolwiek inny. Tylko Ewa. Mówił nawet, że to jej pismo. Ale skąd niby mógł to wiedzieć? Nigdy nie widział jej pisma! "Uspokój się! Myśl!" - powtarzał sam sobie. Jednak nie był ani odrobinę spokojniejszy, nawet wręcz przeciwnie - stawał się bardziej wrażliwy i przeczulony na punkcie każdego odgłosu. Natomiast jego myśli kłębiły się jak gradowe chmury, zbierające się tuż nad jego głową i wróżące nadejście opadów, przysparzających kolejnych zawodów i cierpień. A w okolicy nie widać żadnej przystani, gdzie skołowany sprzecznymi wskazówkami Matt, mógłby się schronić.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.