Bibliotekarz  zobacz opis świata »

Dopis 43:Tymczasem Rowan gwałtownie odsunął krzesełko...

« poprzedni dopis
 
Tymczasem Rowan gwałtownie odsunął krzesełko i szybkim krokiem poszedł na zaplecze. Nie zaważył, że jego, a wcześniej Hermesa, śledził na oko dwudziestoletni "tleniony" blondyn. Gdy Rowan wyszedł z czytelni, mężczyzna wstał i podszedł z książką do biurka Rowana. Chwilę czekał, a gdy upewnił się, że nikt go nie obserwuje, pozostawioną na biurku kartkę z telefonem Hermesa wsunął do kieszeni. Po czym udał zniecierpliwienie, odłożył tom na półkę i szybkim krokiem wyszedł z biblioteki.

Po chwili marszu usiadł na ławeczce pobliskiego przystanku autobusowego, wyjął kartkę z telefonem oraz komórkę i zaczął z wielką wprawą wstukiwać w nią tekst sms-a. Akurat gdy skończył wysyłać wiadomość, nadjechał autobus, do którego wsiadł i odjechał nim w stronę centrum miasta.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Ohoho, niezły wątek, mway!

Zawsze mnie irytują takie sytuacje, kiedy "coś" staje bohaterom na drodze w ten sposób, ale chyba tu o to chodzi :D

Pozwoliłam sobie tutaj nieco zmienić tekst, gdyż "wyjął komórkę oraz kartkę z telefonem i zaczął z wielką wprawą wstukiwać w nią tekst SMSa" zabrzmiało, jakby SMS był wstukiwany w kartkę... :)

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.