Bibliotekarz  zobacz opis świata »

Dopis 22: Tymczasem Rowan właśnie budził...

« poprzedni dopis
 
***

Tymczasem Rowan właśnie budził się do życia w swoim mieszkanku. Suszyło go niemiłosiernie, a w domu nie miał ani kropli alkoholu po trzech dniach opróżniania butelek po najróżniejszych dziwacznych trunkach. Wreszcie rozprawił się z tymi wszystkimi podarunkami, na które jakoś nigdy nie przychodziła mu ochota.

Przemógł się, by wejść do łazienki. Zrzucił brudne, przepocone ubranie i wskoczył pod prysznic. Najpierw z dziesięć razy zmieniał temperaturę wody. Zimna tak mocno, że jego ciało pokrywało się całe gęsią skórką, a członek kurczył się niczym orzeszek. A potem gorąc aż do bólu.

Wyskoczył spod prysznica i z całej siły tarł się ręcznikiem, po czym przewiązał się nim w pasie i rozpoczął golenie. Nożyk okazał się za tępy, więc zmienił na nowy i dokładnie się ogolił. Uwielbiał ten moment, gdy ze straszliwie zarośniętego stawał się nieskazitelnie gładki na twarzy. Spłukał piankę. Wysuszył włosy suszarką i przeszedł do pokoju, by ubrać się w czyste i pachnące ubranie.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.