Pasożyt  zobacz opis świata »

Dopis 74:Tymczasem Tal...

« poprzedni dopis
 
Tymczasem Tal spuściwszy głowę słuchała łajania ojca.

- Naraziłaś całą wioskę na niebezpieczeństwo, czy tego cię uczyłem?! Jesteś córką króla! Poświęceniem! Nie możesz tak postępować! Tyle razy ci powtarzałem dlaczego to robimy. Poświęcamy królewskie dziecię z każdej wioski, w zamian za ochronę. Ceną tego jednak jest brak możliwości powrotu! Przyniosłaś wstyd...

- Moja Ne, nigdzie indziej nie będzie bezpieczna. – Wyznała cicho.

- Słucham?! – Posłał jej zdumione spojrzenie.

- Ona jest pasożytem. – Ponownie zszokowała wszystkich Tal.

Ojciec wpatrywał się w nią ze zgrozą. Na chwilę odebrało mu mowę.

Po policzkach Tal pociekły łzy.

- Służenie jest moim powołaniem. Wiem o tym ojcze. Poświęciłam temu życie, by chronić nasz lud. Nie rozumiesz jednak jak trudne to bywa.

Matka objęła ją w milczeniu.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.