Tajemnicza choroba  zobacz opis świata »

Dopis 6:Tymczasem Vash i Urumi...

« poprzedni dopis
 

Trolli 45

Od: 22.10.2006,aktywny: dawno temu

Tekstów: 8,

Dopisów: 241,


Tymczasem Vash i Urumi krążyli po kolorowych uliczkach miasta.

- Może kupimy jej kwiaty? - zapytał znudzony Vash, drepcząc za dziewczyną.

- Nie - odpowiedziała Urumi, zaglądając do kwiaciarni przez szybę wystawy. - W szpitalu nie można trzymać kwiatów. Ktoś z pacjentów może mieć uczulenie...

Vash przewrócił oczami.

- To co proponujesz?

- Nie wiem... Może jakiegoś pluszaka, albo czekoladki? Wiem, które Naomi lubi najbardziej!

Dziewczyna odwróciła się do chłopaka, wpatrzyła w zmartwioną twarz przyjaciela.

- Vash, o co chodzi? - spytała cicho. Chłopak potrząsnął głową.

- To przez tę przeprowadzkę... - powiedział po chwili. - Rodzice nie mówią o niczym innym. Nie wiedzą o Naomi... Zresztą, nigdy nie obchodziło ich moje życie! - zakończył z goryczą.

- Nie możesz tak mówić! - Urumi znalazła się niespodziewanie przy nim. Położyła dłoń na jego ramieniu. - To przecież twoi rodzice! Na pewno się o ciebie martwią, nawet, jeśli tego nie okazują...

Strzasnął jej rękę.

- Sam już nie wiem… - mruknął. – Nie chcę wyjechać. Jestem tu… od dziecka. Wszystkie moje wspomnienia są związane z tym miastem. Czy mógłbym to teraz zostawić, nie oglądając się za siebie?

- Nie wiem…



 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

*Chłopak potrzĄsnął

*przez tĘ przeprowadzkę...

*StrzĄsnął jej

*tym miastem[.]

*zostawić[,] nie oglądając

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.