Ukocenie   zobacz opis świata »

Dopis 4:Ubrałam się i wyszłam do pracy . I wcale...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


Ubrałam się i wyszłam do pracy. I wcale nie wracałam trzy razy sprawdzać czy z kotem wszystko dobrze, czy ma mleko i w ogóle. Wcale. Nie wiem dlaczego, ale podczas zebrania zamyśliłam się kilka razy. Widziałam kota, który tańczy tango. Nie wiem dlaczego tak, ale parsknęłam śmiechem. Dyrektorka spojrzała na mnie i podniosła pytająco brwii. Jakoś się wymigałam. Zebrałam potem papiery i poszłam się zastanowić w swoim gabinecie jak zareklamować kocią karmę. Fryderyk byłby w roli głównej... Po chwili przypomniało mi się, że nie będę dawała członkowi rodziny stanowiska. Nepotyzm? O nie!



***



Fryderyk otarł się o drzwi. Potem pobiegł do kuchni i zaczął wąchać mleko. Ogon miał dumnie wyprostowany jak antenę. Przewróciła się miska, ciecz się rozlała po podłodze i szybko pomknęła po kafelkach. Fryderyk odwrócił się na swoich kocich, miękkich łapakach i pomaszerował w kierunku sypialni. Miał tam do załatwienia swoje kocie sprawy.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.