Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 667: Upajam się swoją paranoją . I...

« poprzedni dopis
 

groszek 62

Od: bardzo dawna,aktywny: dawno temu

Tekstów: 10,

Dopisów: 532,


***

Upajam się swoją paranoją. I nie tylko paranoją. Żałuję, że miewam zaawansowane problemy ze snem, bo wszystko najlepiej po prostu przespać. Nie umiem, więc się znieczulam. Dziwię się swoim umiejętnościom w tym zakresie. Odkryłam bowiem, że potrafię nie myśleć, tak zupełnie, w ogóle, zatopić się w paranoi samej w sobie, nie zaś w przedmiocie, który jest w stanie doprowadzić mnie do irytacji i poczucia bezsilności. Opancerzam się w przesadną egzaltację, jako rozrywkę zaś obieram sobie ukrywanie obaw przed światem i wypieranie ich na różne sposoby.

A tak poza tym... Kończą się wakacje. Końcówkę spędzam w domu, z przyczyn absurdalnie śmiesznych i budzących mój kompletny sprzeciw.

Jak wakacje były momentami zadziwiające, tak końcówka standardowo - absurdalna do bólu. Hipokryci, hipokryzja na każdym kroku, zero konkretnych rozrywek, zamknięcie w czterech ścianach i walka z kosmicznymi obawami.

Koniec marudzenia, idę się dalej znieczulać.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

No, no. Ciekawy pomysł. A mi końcówka wakacji, a właściwie czas od półmetka do końca, upływa najfajniej.


Może i ja się znieczulę?


To i ja?


A propo's znieczulenia, ostatni dzień wakacji spędze niesamowicie uroczo i romantycznie - na szczepieniu przeciw tężcowi. Cudownie, nieprawdaż?


Hm, nad wyraz urocze i godne ostatniego dnia wakacji, nie ma co. ;p


Los i terminy bywają okrutne, to fakt.


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.