(nie)Spełnione marzenie  zobacz opis świata »

Dopis 20: Usiadł . Spojrzał prosto w oczy...

« poprzedni dopis
 

matthaeus 82

Od: bardzo dawna,aktywny: dawno temu

Tekstów: 6,

Dopisów: 68,


***



Usiadł. Spojrzał prosto w oczy Miles'a i po prostu mu to powiedział. Bez ogródek. Po wszystkim pochylił głowę i przyglądał się pogniecionemu materiałowi lnianych spodni. Miles zawiesił wzrok na kamienicy za oknem i patrzył w nią nieprzytomnie.

- Bardzo mi przykro, Matt.

Dłonie zaczęły mu się pocić. Wiedział, że po twarzy Johnsa spływają łzy. Odwrócił się i wyszedł z pokoju. Matt nienawidził, gdy inni patrzyli na jego słabość. Miles nienawidził patrzeć na słabość innych. Zbyt dobrze się znali, by tego nie wiedzieć.

Po chwili Mattew wstał i podszedł do okna. Twarz, mokra od łez, odbiła się w gładkości szkła. Powoli zaczął wodzić palcem po szybie. Na tafli pojawiały się nieistniejące litery. „Ona nie żyje”.



***



Detektyw pociągnął spory łyk z oszroninej szklanki. Gorące strużki trunku spływały po spragnionym przełyku. Z telefonu znów wydobył się delikatny, zmysłowy głos.

- Do jutra nie wolno ci mu powiedzieć, że to pomyłka! Nie po to ci zapłaciłam, żebyś to tak po prostu schrzanił. A! I dopilnuj, żeby nie zrobił nic głupiego!

- Przecież nie jestem dzieckiem, wiem, co mam robić!

- To się dopiero okaże, Miles. Twoje prawdziwe zadanie jeszcze się nie zaczęło.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

No nareszcie!!!

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.