Aseo, królowa Czerwonego Wzgórza.  zobacz opis świata »

Dopis 26:W chwili gdy słońce całkiem skryło się za...

« poprzedni dopis
 

deadhunter 12

Od: 20.11.2006,aktywny: ostatnie 3 miesiące

Tekstów: 3,

Dopisów: 47,


W chwili gdy słońce całkiem skryło się za nieboskłonem, ich przewodniczka zatrzymała.

- Tutaj przeczekamy noc, a jutro wyruszymy dalej - stwierdziła, po czym rozsiadła się wygodnie na świeżej trawie.

Aseo z widoczną ulgą spoczęła obok niej, a w chwile później w ich ślady poszła także Sahi.

Dla dziewczyny taka podróż była istną męczarnią. Nie była przyzwyczajona do tak długich marszów, do tego z obciążeniem. Bolało ją dosłownie wszystko. Mimo to ciekawość okazała się silniejsza od zmęczenia.

- Może mi ktoś wytłumaczyć, co tu się właściwie dzieje? - spokój, z jakim wypowiedziała te słowa zaskoczył ją samą.

- Jeszcze nie czas na tłumaczenia. Zresztą, i tak byś nie zrozumiała - odpowiedziała jej przewodniczka.

- Nie - wyraz twarzy Sahi mówił, że nie ustąpi. - Aseo ma racje. Dość już tajemnic. Należą nam się wyjaśnienia. Co tu się właściwie dzieję, i jakim cudem Ty nadal żyjesz?

- Na pierwsze pytanie nie mogę odpowiedzieć. Jeszcze. A co do drugiego... - przewodniczka zawiesiła na chwilę głos - to do końca sama nie wiem. Pamiętam tylko ukłucie mocy, zobaczyłam biały blask, a następne co pamiętam, to sala w klasztorze.

- Ale dlaczego nie wróciłaś?

- Nie mogłam. Cel czasami wymaga ofiar. Moją było to, że wszyscy uważali mnie za martwą, co ułatwiało mi zadanie. A teraz spróbujcie zasnąć, jutro czeka nas długa i ciężka droga.

Aseo jęknęła głośno. "Długa i ciężka droga" - pomyślała. "A dzisiaj to co to było? Spacerek?" Nie powiedziała jednak nic, ułożyła się wygodnie na świeżej trawie i natychmiast zasnęła.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.