Wrota Piekieł  zobacz opis świata »

Dopis 23: W ciemnych zakamarkach piekielnej...

« poprzedni dopis
 

tygrysek74 113

Od: 03.05.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 12,

Dopisów: 287,


***

W ciemnych zakamarkach piekielnej biblioteki siedziało kilka czartów. Wszyscy zaczytani nie zauważyli kiedy prawa ręka ich władcy weszła do pomieszczenia. Mefistoteles rozejrzał się powoli po siedzących, po czym podszedł do ostatniej półki i wyciągnął małą czerwoną książkę. W tym momencie ściana przed nim rozwarła się tworząc wąskie przejście. Nikt z siedzących nieopodal nie zauważył jak zniknął. Przechodząc do kolejnego, zapomnianego pomieszczenia odnalazł tego kogo szukał. Upadły czarny anioł siedział oparty o ścianę i czytał zakazane piekielne księgi. Pomimo, że było ich niewiele, niewielu miało też do nich dostęp.

- Witaj Gabrielu - mruknął Mefistoteles.

- Witam cię. Cóż sprowadza do mnie zastępcę szefa? - spytał bibliotekarz.

- Chodzi o dość delikatną sprawę.

- Zamieniam się w słuch.

- Czy w ostatnim czasie, ktoś miał dostęp do zakazanej XIII księgi?

- Z tego co pamiętam,to jest ona zamknięta w granitowej skrytce, a klucz do niej posiada sam szef - odparł Gabriel.

- Gdzie jest ta skrytka?

- Proszę za mną - to mówiąc, ruszył w stronę przeciwległej ściany.

- To tutaj - powiedział. - Otwór na klucz znajduje się bardziej na lewo, o tam - wskazał palcem zagłębienie w ścianie.

- Wszystko się zgadza - powiedział diabeł.

- Sprawdzałeś mnie? - zdziwił się bibliotekarz.

- Hmm... można tak powiedzieć - to mówiąc wyjął klucz i wsunął w otwór w ścianie. Zamknięta skrytka otwarła się bezgłośnie ukazując im zawartość.

Zapadła grobowa cisza. Słychać było tylko przyśpieszone oddechy znajdujących się w pomieszczeniu.

- Gdzie jest księga?! - krzyknął Mefistoteles.

- Tam do czarta! Zniknęła! - wysapał Gabriel.

- Ale jak to możliwe?!

- Nie wiem! Trzeba powiadomić szefa i powołać komisję śledczą! - gorączkował się upadły anioł.

- Masz przechlapane! - krzyczał diabeł.

- Ja nie miałem klucza, tak jak ty!

- Dość! Zabezpiecz bibliotekę! Od tej chwili jest zamknięta!

- Tak jest!

Wyszli obaj z ukrytej komnaty i delikatnie wyprosili wszystkich czytelników.

- Zostajesz tutaj i nikogo nie wpuszczasz - zakomenderował diabeł.

- Ja idę do Lucyfera - to mówiąc odwrócił się i pomknął w stronę tronowej komnaty.

Nieopodal wejścia, w cieniu piekielnego blasku, para żółtych oczu lustrowała okolicę.

- "Chyba już wiedzą" - pomyślała ukryta postać.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Witam z powrotem ;)

Przydałoby się zrobić w pierwszym poście charakterystykę postaci, bo ja już się pogubiłam, kto żyje, a kto nie i w ogóle ilu ich jest, hehe.

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.