Błędy uczą  zobacz opis świata »

Dopis 6:W moim życiu zbyt często zdarzają się...

« poprzedni dopis
 
W moim życiu zbyt często zdarzają się chwile których później żałuje. Zbyt często jak pomyśle o czymś to się czerwienie lub robi mi się głupio.

- Agnieszka! Prosze, powtórz moje ostatnie zdanie.

W ogóle zapomniałam, że jestem na lekcji, że przecież nauka i szkoła to dobra przyszłość. Dla mnie przyszłość się nie liczy, fakt - dla mnie liczy się tylko Michał. To niespełna rozumu jak chłopak może tak namątać w głowie i w życiu małej, niewinnej nastolatki.

Zadzwonił dzwonek. Uf, pani Krysia będzie musiała mnie kiedy indziej przepytać.

Zchodziłam na dół na angielski, jak wpadłam na... no właśnie nie do końca wiem jak ma na imie. Już od kilku dni mu się przyglądałam. Był bardzo... przystojny. No może nie to co Michał, ale jednak coś w sobie miał, co zwróciło moją uwage.

- Przepraszam. - powiedział takim pięknym ochrypłym głosem.

- E.. no znaczy... nic nie szkodzi...Adaś - odpowiedziałam , rzucając byle jakie imie.

- Ale ja Adaś nie jestem. - powiedział śmiejąc się.

- Oj..e.. więc jak? - zaczerwieniłam się jak zwykle z resztą.

- Szymek, miło mi.

Hm, Szymek? A wiecie co dla mnie i tak zawsze zostanie Adasiem.

- O.. no.. ładnie..znaczy ja.. Aga jestem.

- Zupełnie jak moja siostra.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

chwile[,] których



żałuj[ę]



czymś[,] to



czerwieni[ę]



Prosz[ę]



namątać - Nie ma takiego słowa. Jest "namotać" lub "namącić".



[S]chodziłam na dół na angielski, jak wpadłam na - Schodząc na dół, na angielski, wpadłam na



nie do końca wiem[,] jak ma na imi[ę]



No[,] może nie to[,] co Michał



uwag[ę]



Przepraszam. - [P]owiedział



szkodzi...[ ]Adaś



odpowiedziałam[ ], rzucając - bez spacji przed przecinkiem



byle jakie imi[ę]



jestem. - [P]owiedział



Oj..[. ]e..[.]



z resztą - zresztą



A wiecie co[?] [D]la



O..[.] no..[.] ładnie..[. ]znaczy ja..[.]



-[ ]Zupełnie



Kilka uwag

- Wielokropek to trzy kropki, nie dwie.

- Bohaterka przedstawia się jako Ewelina - jeśli miało to być kłamstwo, zaznacz to. Piszesz na początku, że Agnieszka często z różnych powodów się czerwieni. Czy mogła więc skłamać bez mrugnięcia okiem?

- Zwracaj też uwagę na końcówki wyrazów, szczególnie na "ę".

- Niektóre słowa, jak na przykład "namątać" warto sprawdzić w słowniku. Polecam stronę http://sjp.pwn.pl/





Już więcej się nie czepiam :)

Miło, że do nas dołączyłaś, ale mam kilka istotnych zastrzeżeń:

1)Jak wyżej pisała Asiulka, głowna bohaterka to nie Ewelina: patrz opis świata

2)No, z tym czerwienieniem, właśnie

3)Cieszę się, że opowiadanie się rozwija, bardzo, tylko potrzeba trochę wyczucia. To jest dopiero początek opowiadania i chcę najpierw skupić się na sytuacji rodzinnej głównej bohaterki, sytuacji z przyjaciółką i uczuciach do chłopaka, którego kocha, a dopiero potem dodawać nowe, tak istotne wątki jak poznanie jakiegoś chłopaka, do którego w dodatku od pierwszego momentu żywiła ciepłe uczucia.

4)Z tym pomyleniem imienia to nie bardzo wiem, o co chodzi

5)Dobrze piszesz, więc byłoby mi bardzo miło, gdybyś została w opowiadaniu, tylko proszę popraw te kilka błędów.


Aha, i jeszcze jedno. Nie mogła się przyglądać chłopakowi od kilku dni, jeśli w poprzednich wpisach było, że myśli tylko o Michale;/ Może przeczytaj jeszcze raz wszystko?

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.