Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 629:W piątek byłam w P . U Adama na „grillu”...

« poprzedni dopis
 

jowi 23

Od: 05.02.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 2,

Dopisów: 122,


W piątek byłam w P. U Adama na „grillu”, chociaż nie wiem, czy można to nazwać grillem, ale dobra, mniejsza z tym. Było nas około 10, kit z tym, że trzech ludzi nie znałam w ogóle, kilku tylko troszkę, na szczęście, byli i tacy, których znałam znakomicie. Ogólnie było bardzo fajnie i przyjemnie. Wódka z tigerem – nie najlepszy pomysł, bo szybko mnie wzięło, ale smakowało całkiem dobrze. Bądźmy szczerzy, kuzyn, z którym raczej nigdy super kontaktu nie miałam, okazał się naprawdę interesującym chłopakiem! Bądźmy szczerzy to spotkanie całe było zajebiste! :D

Niestety później – po całym grillu, z Kasią wybrałyśmy się do Heaven… Ogólnie nie lubię imprez, jakoś mnie to nie kręci, ale coś mnie podkusiło i zgodziłam się. Był incydent bardzo nie fajny, którego wolę nie wspominać.

Ogólnie piątkowa noc była bardzo fajna i zaliczam ja do tych w pełni udanych.

Sobotę prawie całą przespałam… Były tylko przerwy na jedzenie i chwilowe wejście „na komputer”.

Niedziela – godzina 6 – budzi mnie tata! Ale byłam zła. Budzi mnie i pyta „Jedziesz ze mną do Wrocławia?” – moja odpowiedź była taka, że po 10 minutach stałam na korytarzu ubrana i czekałam na wyjazd ;] Zakupy raczej marne były, ale przynajmniej aparat zaklepałam sobie i załatwiłam szczepionkę, której u nas dostać nie szło. A! I kartkę z Wenecji od kuzyna dostałam :D Ha! Wreszcie się doczekałam.

Obecnie jest godzina 22:35. Jestem zmęczona, niewyspana, głodna… Próbuję dogadać się z pijanym kolegą, a drugiego pocieszam… Za piętnaście minut miałam dzwonić do przyjaciółki, która ma podobno jakiś mały problem…

Halo! Ja tu też jestem! Może i mnie ktoś wysłucha i doradzi?!
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.