Co byś zrobił, gdybyś...  zobacz opis świata »

Dopis 55:W pierwszej chwili zaczęłabym się śmiać...

« poprzedni dopis
 

Cassie 64

Od: 11.01.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 3,

Dopisów: 181,


W pierwszej chwili zaczęłabym się śmiać. Że co? Że moje życie jest niby nie prawdziwe? Że wszystkie wspomnienia, kotłujące się w mojej głowie, to wymysł chorej wyobraźni? Że wszystko było jakąś iluminacją? Że wkurzający dźwięk mojego budzika tworzy się tylko w mojej głowie? Że nie ma moich przyjaciół, ani tych, których bez większych emocji mijam na ulicy? Wytwór wyobraźni? Mmm... Kiedyś, jak byłam mała, tworzyłam we własnej głowie alternatywne (aczkolwiek zawsze realistyczne) światy. Raz ubzdurałam sobie, że jestem adoptowana i rodzice mieli wiele zachodu, by mnie przekonać, że jestem ich biologiczną córką. Innym razem wyobraziłam sobie, że w lustrze mieszka moja siostra bliźniaczka, która przez nieuwagę tam weszła i nie potrafi wyjść. Nocami obmyślałam strategię, jak jej pomóc. Uwielbiałam tworzyć historie. Dlaczego więc nie miałoby się okazać, że wymyśliłam także historie swojego życia? Jako świr jednakże nie zdawałabym sobie z tego początkowo sprawy. Wpatrywałabym się tępo w białą ścianą, malując na niej wszystkie wspomnienia mojego życia. Gdybym nagle się ocknęła, widząc jedynie pustkę... Co wtedy? Gdyby kadr moich wspomnień zatrzymał się na nieprzyjemnym wydarzeniu, pewnie poczułabym ulgę. "Spokojnie, to tylko sen" powiedziałabym do siebie. Następnie rozejrzałabym się po pokoju. Pewnie zaczęłabym prosić, by otwarli drzwi. Gdyby wspomnienie jednak było przyjemne, uśmiechnęłabym się do niego. W tym przypadku uświadomienie sobie, że to tylko wyobraźnia byłoby raczej smutne. Może zaczęłabym płakać, jak dziecko, któremu rodzice powiedzieli, że Święty Mikołaj nie istnieje? Siedziałabym, pogrążona w apatii. A dla zabicia czasu, zaczęłabym wymyślać nową historię. Potem uwierzyłabym w nią i zapomniałabym, że jestem w szpitalu psychiatrycznym. Czyli wróciłabym do punktu wyjścia.



***



Co byś zrobił, gdyby okazało się, że naprawdę nie istniejesz, a jesteś jedynie bohaterem jakiejś książki?
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.