A imię me Destrukcja...  zobacz opis świata »

Dopis 31:W snach widział Anioła . Ten miał smutną twarz...

« poprzedni dopis
 

Zmora 49

Od: 20.11.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 12,

Dopisów: 100,


W snach widział Anioła. Ten miał smutną twarz. Złote pióra tańczyły na wetrze, wyrwane. W dłoni dzierżył miecz. Miecz był wyszczerbiony. Mała dziewczynka u jego stóp nie żyła. I Anioł też umierał. I widział Wszystko. Sokół wzbił się w niebo, by spaść z przebita szyją. Nie umieraj. Nie dziś. Nie gdy jesteś kochana. Sen bez snów. Ciało nieruchomieje. Nie skomli już. Nie krzyczy. Mężczyzna śpi.



Mężczyzna leży na łóżku, śpi zaspokojony, Alicja stoi przy oknie i patrzy na świetlistą noc miasta. Dziewczynka śpi spokojnie w pokoju obok. Kobieta odwraca się nagle i uderza otwarta dłonią w policzek Anioła.

- Won. – Mówi cicho, ze złością. – Anioł patrzy na nią pustym wzrokiem, odwraca się i odchodzi. Dziecko spoi spokojnie, obok leży Anioł. Namalowała go kiedyś. I stał się anielski. Mała wierci się zaniepokojona. A Anioł słyszy. I słucha.



- Mistrzu, czemu ja nie mam Istoty. Wszyscy je mają. A ja nie. – Dziewczynka patrzy ze zmarszczonymi brwiami.

- Ja tez nie mam Istoty.

- Dlaczego?

- Bo nie jesteś słaba. Bo możesz mieć każdą Istotę, każdego Anioła. Jesteś Wszystkim.

- Ja chcę Anioła.

- Weź czyjegoś.



Pragnę Cię. Tak bardzo Cię pragnę. Złodziejko. Suko świata.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.