Szkolnie  zobacz opis świata »

Dopis 47:W średniej miałam nauczyciela od fizyki...

« poprzedni dopis
 

dziubasek 36

Od: 28.06.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 5,

Dopisów: 236,


W średniej miałam nauczyciela od fizyki, który był postrachem całej szkoły. Tak się składało, że tylko on uczył tego przedmiotu, więc każdy miał okazję się z nim "zetknąć". Największym postrachem był oczywiście w pierwszych, więc gdy poszliśmy na pierwsze zajęcia do niego, wszyscy byli przerażeni.
A facet, żeby nas jeszcze bardziej poddenerwować, zaczął dyktować zadanie mniej więcej takiej treści:

- Profesor od fizyki skacze z okna, jego waga wynosi (tu podał wagę), leci z prędkością (podał prędkość). Oblicz z jaką siłą uderzy o powierzchnię.
A za chwilkę dodał z ironicznym uśmieszkiem:
- Chcielibyście, co?

Ten sam profesor miał dziwne zwyczaje nazywania uczniów.
Do chłopaków mówił zawsze "panie kapitanie" a do dziewcząt "księżniczko".

Mój kolega na jedną z lekcji miał postawione włosy na żel, a profesor w pewnym momencie nie wiele się zastanawiając pyta do mojego kolegi:
- Panie kapitanie, pańskie włosy nie wiedzą co to siła grawitacji?
Kolegę zamurowało ;)

Nauczyciel fizyki (ten sam) do koleżanki samodzielnie rozwiązującej zadanie na tablicy:
- Księżniczko, pędzisz jak burza piaskowa.

(trzeba dodać, że moja klasa nie należała do geniuszów fizycznych)

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.