Źródło niekończących się nieszczęść i kł  zobacz opis świata »

Dopis 7:W tym momencie kobieta wyrwała dziecko ojcu...

« poprzedni dopis
 

Cassie 64

Od: 11.01.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 3,

Dopisów: 181,


W tym momencie kobieta wyrwała dziecko ojcu i wybiegła z nim z mieszkania. Kamilek spoglądał tęsknym wzrokiem na płaczącą matkę, zdenerwowanego ojca i ukochaną siostrzyczkę. Byli bliźniakami, dlatego odczuwali, gdy drugi z nich się bał lub cierpiał. Mieli takie sakie same koszmarne sny oraz zdolności telepatyczne i empatyczne. Kamilka ostatnio jednak coraz częściej zamykała się w sobie. Podobno w snach miała wizje przyszłości... Strasznej przyszłości. Chłopczyk usnął... Przed oczami miał nadal ciemnoniebieskie oczęta siostry. Po chwili ujrzał jej sylwetkę. Drobną i enigmtyczną w białej, zwiewnej sukience. Długie ciemne włosy były rozwiane przez wiatr. Dziewczynka stała nieruchomo, a jej oczy utkwione były w jednym punkcie.

- Braciszku - wyszeptała nieswoim głosem. - Niedługo będziemy w niebezpieczeństwie. Zabiją mnie! Po ciebie też przyjdą!

- Kto? - spytał gorączkowo, bo nagle ujrzał potwora.

W jego ciemnych, bursztynowych oczach zauważył jawną nienawiść. Był ogromny. Miał ludzką twarz i posturę dinozaura. Szedł szybko w ich stronę. Chłopczyk wziął Kamilę za ręcę i już chciał uciekać, gdy zauważył, że dziewczynka nie może się poruszać. Była wrośnięta w ziemię. Tymczasem monstrum zbliżało się niebezpiecznie. Nie zwróciło jednak na niego uwagi. Podeszło prosto do jego siostry, porwało ją i zniknęło w oddali.

- Kamila! - krzyknął i obudził się zlany potem.

- Co się stało? - spytał mężczyzna, który po niego przyszedł i podał mu szklankę z jakimś płynem. - Przecież ty nie znasz żadnej Kamili.

***



Kamil otrząsnął się z letargu. Teraz zrozumiał, że ludzie, u których mieszka, nie są jego rodzicami. Przypomniał sobie też, że miał siostrę. Zrozumiał też znaczenie swoich koszmarów. To była przepowiednia Kamili. Jego rozmyślania przerwał nagły dzwonek do drzwi. Poczuł strach. "Jeżeli to oni... Ci, którzy zabili moją siostrę?" pomyślał i drżącym głosem zawołał.

- Kto tam?

- Nie żartuj! To ja, Karolina! Przyniosłam ci lekcje.

Otworzył...
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

*Odczuwali ból i strach drugiego. - Strach drugiego? Bali się siebie? Chyba "strach o siebie nawzajem."

*usnął...[ ]Przed

Hmm... Chyba rzeczywiście źle się wyraziłam. Miałam na myśli, że telepatycznie rozpoznawali, kiedy drugie z nich odczuwa strach. Pzdr.

mam pytanko. czyli zabicie jego rodzicow(a bynajmniej tych,o ktorych myslal ze sa jego rodzicami) tez bylo snem?tak???

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.