Złodziej snów  zobacz opis świata »

Dopis 21:Waskes odebrał . Witaj , stary...

« poprzedni dopis
 

Pati 46

Od: 10.11.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 13,

Dopisów: 353,


Waskes odebrał.

- Witaj, stary przyjacielu - odezwał się jakiś głos.

Mężczyzna od razu zrozumiał, z kim rozmawiał. Nie wiedział, co powiedzieć. Przepełniała go złość, miał ochotę znaleźć Martina i udusić go własnymi rękami.

- Czego chcesz? - warknął.

- Ja? To ty czegoś chcesz - odparł złodziej snów.

- Dlaczego to zrobiłeś? - zapytał John.

- Dla zabawy - odpowiedział Martin. - Dzwonię tylko po to, żeby ci to powiedzieć. A teraz muszę iść, bo impreza się rozkręca. Nie chcę przegapić takiej rozrywki.

Coś ich rozłączyło. Złość Waskesa osłabła. Zastąpił ją strach. ,,Co on jej chce zrobić?" - zastanawiał się. Oczami wyobraźni widział Martina i Alice. Widział, jak cierpiała. Wyobrażał sobie wszystko, co najgorsze. W końcu wrócił do rzeczywistości. Te wszystkie obrazy, pojawiające się w jego głowie, przerażały go. Nie mógł na nie patrzeć.

- Zadzwonił. Mamy jego numer telefonu. Możemy go namierzyć - rzekł Lorenzo.

- Nie. To byłoby za proste. Jest zbyt sprytny, żeby dać się tak łatwo złapać. To pułapka. On chce zostać namierzony - powiedział Waskes.

- Nieprawda. Nie chce - odezwał się ktoś.

Mężczyźni spojrzeli na nieznajomą.

- Skąd pani to wie? - zapytał jeden z nich.

- Mam bardzo duże doświadczenie, pracowałam nad takimi sprawami - powiedziała tak przekonująco, że policjanci uwierzyli.

Kobieta była dumna z siebie. To ona podsunęła Martinowi ten pomysł, żeby zadzwonił do Johna. To ona zorganizowała pułapkę.

Gdy tylko oddaliła się od Waskesa i jego wspólnika, wyjęła telefon z kiszeni i napisała do złodzieja snów: ,,Połknęli haczyk. Już po nich".



***

Martin patrzył na mały ekran komórki. Właśnie dostał wiadomość i nie mógł zrozumieć jej treści. Czyżby ktoś pomógł mu bez jego wiedzy? Komu mogło na tym zależeć? Odpowiedź była prosta, bo mogło chodzić tylko o jedną osobę...
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

* wł[a]snymi

* Dlac[z]e[/z]go

* nieznajom[/n]ą

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.