Romans ze złem  zobacz opis świata »

Dopis 1:Wczesnym rankiem spadł deszcz...

 

Perfekcyjna 59

Od: 04.02.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 13,

Dopisów: 328,


Wczesnym rankiem spadł deszcz. Szary krajobraz ożywiły nieco kolorowe parasole ludzi, idących do pracy. Kałuże robiły się coraz większe i głębsze, woda na ulicach spływała strumieniami.

Lenę obudziło głośne dudnienie kropel o parapet. Otworzyła oczy i jęknęła. Zakryła głowę kołdrą. Przez szparkę zerknęła na tykający zegar przy łóżku. Szósta dwadzieścia cztery. Przetarła powieki i z niechęcią usiadła na łóżku. Rozejrzała się nieprzytomnie po pokoju. Trzeba by posprzątać, pomyślała, ziewając. Westchnęła głęboko i postawiła bose stopy na chłodnym parkiecie, który pod jej ciężarem zaskrzypiał. Narzuciła na siebie bladobłękitny, stary szlafrok i podeszła do biurka. Leżał na nim zeszyt od matematyki z niedokończonym zadaniem domowym. Sięgnęła po butelkę wody mineralnej, stojącej na podłodze koło szafki nocnej i pociągnęła spory łyk, który otrzeźwił jej umysł. Szybko nabazgrała jakieś działanie i głośno zatrzasnęła zeszyt. Spakowała go do plecaka i podeszła do okna. Oparła czoło o zimną, zamazaną szybę i próbowała zobaczyć co dzieje się na dworze. Widziała same niewyraźne kontury kołyszących się drzew.

Westchnęła i rozejrzała się po pokoju. Podeszła do szafki z ubraniami.

Wyjęła obcisły T-shirt z napisem ,,Sound Off” i spódnicę do kolan. Wsunęła na nogi czarne rajstopy, a jasne włosy jak zwykle zostawiła rozpuszczone, w artystycznym nieładzie. Nakarmiła kotkę Nockę, o atramentowej sierści. Nocka zamruczała wdzięcznie, otarła się o nogę Leny i przystąpiła do opróżniania miseczki.

Lena umyła zęby, twarz, złapała w biegu czerstwego pączka i połykając duże kęsy, wyszła z mieszkania. Do szkoły miała niecałą minutę drogi. Przeszła przez ulicę i już była boisku. Nacisnęła na klamkę i znalazła się wewnątrz Liceum nr 18. Przeczesała palcami mokre włosy i włożyła adidasy. Na lekcję wpadła spóźniona i zdyszana, gdyż korytarzem szybko biegła. Weszła do klasy, czując na sobie ponad trzydzieści par oczu. W tym tego szui, Ernesta. Gdy przechodziła koło niego i poczuła zapach jego wody kolońskiej, z trudem powstrzymała prychnięcie. Usiadła w ławce, ignorując surowe spojrzenie nauczycielki. Sylwia pokazywała jej jakieś znaki, ale tę również zlekceważyła. Nie miała dziś humoru do wygłupów.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 6

Z tego co wiem, to w wieku siedemnastu lat ludzie nie chodzą do gimnazjum. Chyba, że nie zdali, albo to jakaś specjalna nazwa, że liceum nazywa się gimnazjum, czy coś. Nie wiem, pewnie to błąd.


O kurczę, racja, racja! Dziękuję, dziękuję po stokroć! ;D


Poza tym to twoje opowiadanie przypomina mi trochę film "Dom woskowych ciał". Może dlatego, że to muzeum figur woskowych się pojawiło. Film taki średni, więc jakby co to nie polecam. Pierwszy plus na tej stronie poleci do siebie, za ciekawie zapowiadające się opowiadanie i pomysł, który nie jest wybitny, ale ma coś w sobie. :)


Dziękuję za plusa i za dopis. Dopiszę się pewnie jutro albo pojutrze.


OPIS ŚWIATA:
* Lena ma [/17][siedemnaście]
* po uszy[,]
* jest [/owy][ów]
* Piszemy w [/3][trzeciej]
* Ma to być [/to]
* zwyczajna [/17-][siedemnasto]latka
* Ojciec - biznesmen[em], nie[/ ]mający[m]
* siostra[/,] Elwira[/,]
* Malinowska - [/17-][siedemnasto]letnia
* Kopiec - [/18-][osiemnasto]latek,
* miłego dopisywania[.]


WPIS:
* ["]Trzeba by
* posprzątać["][/,] [-] pomyślała,
* szafki nocnej[,]
* próbowała zobaczyć[,]
* [/, ,]["]Sound Off"
* włosy[,] jak zwykle[,]
* rozpuszczone[/,]
* Nockę[/,]
* pączka i[,]
* już była [na]
* [/L][l]iceum
* {Liceum nr 18} - nazwy liceów zapisuje się inaczej, aniżeli gimnazjów i szkół podstawowych. Schemat wygląda tak: zamiast Liceum nr 4, jest IV Liceum Ogólnokształcące. I tak proponowałbym zapisać tobie: XVIII Liceum Ogólnokształcące (bądź też Profilowane).
* Na lekcję wpadła[,]


Jak ktoś może mieć kocie oczy? Chodzi o to, że ma pionowe źrenice? ;p Ten tajemniczy chłopak wydaje mi się taki zbyt fantastyczny i tajemniczy. Atramentowe włosy, kocie oczy...


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.