Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 754:Wczoraj mieliśmy gości , a raczej moja mama...

« poprzedni dopis
 

Pati 46

Od: 10.11.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 13,

Dopisów: 353,


Wczoraj mieliśmy gości, a raczej moja mama. Przyszły do niej koleżanki, a ja siedziałam cały czas w swoim pokoju. Moja wstydliwa natura nie pozwoliła mi na nic więcej niż wyjście na pięć sekund i przywitanie się.

Siedziałam sobie na fotelu i zaczęłam się nad czymś zastanawiać... Ulepszając wszystko sami się ograniczamy. Wygoda czasem przeobraża się w coś wręcz przeciwnego ( przynajmniej ja tak myślę, ale możecie oczywiście się ze mną nie zgadzać). o co mi chodzi? Chodzi o wszystko. Budując wielkie miasta ograniczyliśmy sami siebie. Siedzimy w tych budynkach zamiast przechadzać się na dworzu, bo chodzenie między blokami i samochodami to nie przyjemność, a jej brak. Ograniczamy sami siebie we wszystkim. Tworzymy ciągle nowe zasady, które nie są nam potrzebne, a zabierają nam całą swobodę. I po co to? Po co wszystko sobie utrudniamy? Dla wygody? Okay, rozumiem, że samochody i mieszkania są potrzebne. Bez nich praktycznie nie możemy żyć, ale czasem przesadzamy. Jak zwykle moje przemyślenia są bez sensu. Nawet jeśli ktoś to przeczytał pewnie w ogóle się ze mną nie zgadza. To tylko tekst, o którym kiedyś zapomnę ja i zapomni ktoś, kto go przeczytał, jesli w ogóle ktoś taki się znalazł. To tylko tekst, który nic nie zmieni. A my będziemy cały czas wszystko sobie utrudniać. Tworzyć nowe, niepotrzebne zasady. I nic się nie zmieni. Żeby to zmienić trzeba by było stworzyć świat od nowa. To niemożliwe. A jak zwyklę myślę o tym, na co nie mam wpływu. Czy tym utrudniam sobie życie? Chyba tak. Bo chodź nie męczę się przy tym, to i tak robię to, czego robić nie muszę. Ale nie jstem pewna. Czy to też jest utrudnianie sobie życia?
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.