Meaweteacha sefer  zobacz opis świata »

Dopis 8: We dworze spędziłam kolejne tysiąclecia...

« poprzedni dopis
 
***

We dworze spędziłam kolejne tysiąclecia. Było tam inaczej niż w ogrodzie Eden. Nikt nic nikomu nie nakazywał i nie zabraniał, każdy czynił to, co dyktowało mu jego własne serce. To właśnie była wolność.

Czasem tylko ktoś znikał. Niektórzy mówili że wskoczył do studni. Opowiadali, że jeśli przejdzie się przez Studnię Dusz, można znaleźć się na Ziemi, wchodząc w nowo narodzone dziecko, zajmując jego ciało. Zastanawiałam się czasem jak tam jest, na tej Ziemi. Nazywali ją Padołem Łez...

Najczęściej przesiadywałam w bibliotece, uwielbiałam czytać. Czasami spotykałam tam Ezekiela, ale on spoglądał na mnie wrogo. Teraz już wiem czemu, ale to inna historia na karty innych wspomnień.

Kiedy nie siedziałam nad księgami, chodziłam najczęściej po korytarzach, podobała mi się ta nowa, nieznana mi dotąd architektura dworu. Wszyscy mówili, że snuję się jak duch, ale ja byłam szczęśliwa. Tak, jak nigdy dotąd. Do pełni szczęścia brakowało mi tylko jednego. Tego, którego pozostawiłam tam, w ogrodzie Eden. Tego, którego przykuto łańcuchami do skały, by nie upadł.

Dużo czasu spędzałam z ojcem, Lucyferem, Lilith, jej siostrą Ewą i Mefisto. Ewa i Mefisto byli teraz razem, gdy ona odeszła nareszcie od Adama i wróciła z Ziemi. Czasem opowiadała nam jak tam jest. Tęskniła i chciała kiedyś wrócić przez studnię. „Ale jeszcze nie teraz...” powtarzała często. Lucyfer i Lilith potrzebowali mnie teraz , stracili bowiem córkę. Wykradła ją im Stworzenie, matka tego, który nas wygnał. Z zemsty uprowadziła małą, kochaną Apokalipsę.

Lubiłam też siadywać w ogrodzie. Mieliśmy piękne ogrody po których przechadzały się czarne tygrysy. Czasem słyszałam, jak ktoś grał na flecie w innym zakątku ogrodu, siadałam wtedy i słuchałam, gdyż grał cudownie...

Tęskniłam jednak za Michaelem. Wierzyłam że jeszcze kiedyś się spotkamy, ale mimo to tęskniłam tak bardzo. Chciałam znów przytulić się do niego, wpatrzyć w błękit jego oczu. Tak bardzo mi tego brakowało...



***

- Weź te księgi i strzeż ich jak oka źrenicy- powiedziała Lilith i podała mi Iksaben.

Ewa podał mi drugą księgę Iban .

- Odtąd będziesz Strażniczką Ksiąg. Pełń swoje przeznaczenie.

Znałam już swoje miejsce na świecie, znałam swoje przeznaczenie i swoje zadanie.

- Ona znajdzie miejsce, gdzie wielki skarb spoczywa...- wyrecytowała w rozmarzeniu Lilith.



 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

Nie wiem czy słowo Pełń jest poprawne :/ Dla mnie lepiej by brzmiało słowo Pełnij, ale nie skoro nie mam pewności, więc to tylko taka mała dygresja.














pełnić,

(ja) pełnię odpowiedzialną funkcję, żołnierze pełnią wartę; pełnij (albo: pełń), pełnijcie


Źródło: Słownik Encyklopedyczny. ORTOGRAFIA W WYRAŻENIACH Wydawnictwo Europa

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.