Paweł Parasol  zobacz opis świata »

Dopis 20:Weronika szukała siostry . Znalazła ogród z...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


Weronika szukała siostry. Znalazła ogród z pięknymi różami i ptakami. Chciała pokazać to Mirandzie i pozachwycać się razem z nią. Weszła do pokoju starszej siostry. Na łóżku leżał Patryk z zamkniętymi oczami.

- Ej ty! Gdzie moja siostra? - Weronika mocno potrząsnęła chłopaka za ramię. Ten jednak nadal się nie poruszał. Weronika nachyliła się nad nim i nadsłuchiwała oddechu. Cisza.

- Obudź się! - Uszczypnęła go w policzek. Cisza. Zaczęła go gilgać po stopie. Cisza. W końcu pociągnęła go za warkoczyk.

- Ej to moje! - Patryk zerwał się z łóżka i mocno załapał się za głowę.

- Domyślam się, że twoje. Przecież na twojej głowie są. - Weronika uśmiechnęła się jak do pięcioletniego dziecka.

- Wie... Jestem Patryk a ty? - Chłopak poprawił się na łóżku i spojrzał na dziewczynkę.

- Weronika. Ale nie zmieniaj tematu złodzieju! Gdzie schowałeś moją siostrę? - Dziewczynka zaczęła biegać po pokoju i zaglądać do każdego konta. Patryk leżał na łóżku i śmiał się.

- Tutaj jestem. - Z łazienki wyszła Miranda. Przez piętnaście minut wróżki ją pocieszały.

- Tutaj jest ten łańcuszek. Czujesz się lepiej jak widzę. Możesz sam go oddać. - Podała go chłopakowi i uśmiechnęła się promiennie.

- Skąd taka zmiana nastawienia? - Patryk spojrzał na Mirandę.

- Wiesz... Doszłam do wniosku, że nie warto przejmować się kimś takim nieważnym jak ty. Zwłaszcza, że na mnie czeka Piotrek w szkole. - Miranda dumnie odwróciła się na pięcie i wyszła z pokoju. Piotrek to było oczywiste kłamstwo, jednak chciała się jakoś zemścić na Patryku.

- Widziałaś mojego syna? - Paweł Parasol wyłonił się zza zakrętu i zamachała parasolką do dziewczyny.

- Tak jest u mnie w łóżku.

- Co? On u ciebie w łóżku? Co tam robi? Napastował cię? Zaraz pokarzę mu... - Paweł z rozmachem wszedł do pokoju.

- Co ty tutaj robisz! - Zapytał syna oskarżająco wskazując palcem na niego.

- Ja... Tato ja przecież ranny zostałem...

- Aha... Fakt. Wybacz, ale zapomniałem. Dolecieliśmy do Gaju. Zapraszam na wycieczkę.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

pokarzę - pokażę



A więc jednak pojawił się w końcu tajemniczy Piotrek;D

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.