Whistler jednak pociągnął wampirzycę i zawołał:
- Młody choć tu, mam tą wampirzą sukę!
Blade słysząc to pośpieszył w stronę Whistlera.
- O, niegrzeczna kobitka!
Wampirzyca czuła zażenowanie i powiedziała:
- Zamknij mordę kupo sterydów!
Blade westchnął głośno i zamachem wyprowadził cios w stronę kobiety, ale ta znów była szybsza i zablokowała cios, po czym kopnęła Blade'a w brzuch. Nim łowca się zorientował, to Whistler leżał już na ziemi. Nagle podjechał samochód i ktoś z niego krzyknął w stronę wampirzycy:
- Jane, wskakuj, szybko!
Wampirzyca szybko podbiegła do samochodu, otworzyła drzwi, po czym wsiadła i odjechała.
- Kurde, znowu nam uciekła!
Blade odpowiedział:
- Też mam jej dość. Jutro dowiem się coś o niej. Nie mam już siły, idę się położyć.
Blade razem z Whistlerem weszli do swojej bazy i Blade pobiegł do swojego pokoju. Musiał się wyspać, żeby zająć się sługusami - ludźmi pracującymi dla wampirów...
- Młody choć tu, mam tą wampirzą sukę!
Blade słysząc to pośpieszył w stronę Whistlera.
- O, niegrzeczna kobitka!
Wampirzyca czuła zażenowanie i powiedziała:
- Zamknij mordę kupo sterydów!
Blade westchnął głośno i zamachem wyprowadził cios w stronę kobiety, ale ta znów była szybsza i zablokowała cios, po czym kopnęła Blade'a w brzuch. Nim łowca się zorientował, to Whistler leżał już na ziemi. Nagle podjechał samochód i ktoś z niego krzyknął w stronę wampirzycy:
- Jane, wskakuj, szybko!
Wampirzyca szybko podbiegła do samochodu, otworzyła drzwi, po czym wsiadła i odjechała.
- Kurde, znowu nam uciekła!
Blade odpowiedział:
- Też mam jej dość. Jutro dowiem się coś o niej. Nie mam już siły, idę się położyć.
Blade razem z Whistlerem weszli do swojej bazy i Blade pobiegł do swojego pokoju. Musiał się wyspać, żeby zająć się sługusami - ludźmi pracującymi dla wampirów...


