Sonneto  zobacz opis świata »

Dopis 30:Wieczorem , gdy zmierzch cichy zapada Na...

« poprzedni dopis
 

Keen_Student 190

Od: 05.03.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 17,

Dopisów: 404,


Wieczorem, gdy zmierzch cichy zapada

Na posłaniu leżymy z mchów i paproci.

Cień świerków i sosen nad nami pada,

Przenika się słońce i twarz twoją złoci.



Jak słodko wyglądasz śpiąc w leśnym poszyciu.

Pochylę się nad tobą i złożę pocałunek.

Jesteśmy tu razem w zacisznym ukryciu,

Niech rumieniec wystąpi na słodki malunek.



Lekko skosztuję smaku ust twoich,

By nie zbudzić cię szybko ze snu pięknego.

Przyśnij się i mi w snach błogich, moich,

Lecz najpierw niech zaznam ciepła twojego.



Tak bardzo pragnę choć chwili miłości.

Czy w sercu moim kiedyś zagości?
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 5

O, taki inny niż wszystkie Twoje pozostałe... Ale bardzo udany i romantyczny (podniecający to chyba nie jest właściwe słowo -.-).

Dziękuję. ;]

Udany wiersz...na pewno zagości, tylko tak dalej.


och, aż gęsiej skórki dostałam (:


Cudnowny...


Nigdy nie czytałem wczęsniej sonetów po za szkoła i przynam, że teraz żałuje. Mysłalem, że są nudne, ale ten jest bardzo... podniecający i prawie jak erotyki, które tak uwielbiam.


Jeśli jestem za bardzo śmiały z wyrażaniem moich uczuć, niech ktoś mnie powstrzyma, bo ja sam siebie nie mogę, gdy czytam takie wiersze. Jesteś na prawdę dobry, a ja nie mam więcej punktów.


 


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.