Stowarzyszenie Ofiar Losu  zobacz opis świata »

Dopis 27: Wieczorne niebo przybralo barwe...

« poprzedni dopis
 

Cassie 64

Od: 11.01.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 3,

Dopisów: 181,


***

Wieczorne niebo przybralo barwe fioletowo-rozowa. Boisko powoli pustoszalo. Zostala tylko garstka spolecznikow, zaangazowanych w sprzatanie terenu. Wszedzie walaly sie papierki i pozostalosci po tandetnych dekoracjach. Mlodziez uwijala sie przy dzwiekach muzyki. Dzieki temu, jak uwazali, szybciej szlo.

***

Natalia rozmasowywala obolala kostke. Zalowala, ze zwykle potkniecie zdyskwalifikowalo ja z wyscigu i musiala wczesniej opuscic festyn. Stalo sie to chwile po tym, jak dodala odwagi Klaudiuszowi. Teraz siedziala na korytarzu u ortopedy i obserwowala przez okno wieczorne niebo. Czekala na wynik przeswietlenia. Nagle natknela sie na znajome postacie. Filip Gormanski, Kasia Malenczuk i Olek Biernacki wychodzili z jednej z sal.

- Co sie stalo? - spytala bez zastanowienia.

- Gosia wpadla pod samochod - wyjasnila jej Kasia.

"Ach, wiec dlatego slyszelismy karetke" wyjasnila sobie Natalia.

Po chwili przyszedl lekarz. Niestety nie mial dobrych wiadomosci.

Upadla tak nieszczesliwie, ze kostka zostala zlamana i musiala przejsc operacje. Dziwnym trafem okolicznosci zostala przeniesiona na ta sama sale, co Stefanska z IIe. Kolezanka byla nieprzytomna. Dziewczyna westchnela.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Niestety nie mam polskich znakow :(. Mnie tez to razi, ale mam anglojezyczny komputerek. Pozdrawiam :)

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.