Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 890:Wieczorne z muzą rozmyślania...

« poprzedni dopis
 

therine 24

Od: 31.01.2011,aktywny: dawno temu

Tekstów: 2,

Dopisów: 38,


Wieczorne z muzą rozmyślania.

Mam potrzebę zmiany. Tym razem jednak czuję, że nie wystarczy nowy kolor paznokci, czy dwie godziny u fryzjera. Jutro ważny dzień. Dla mnie. Obudzę się rok starsza. Minie mi ćwierćwiecze.

Mam za sobą kilka przyjaźni, które miały być szczenięco na zawsze. Mam za sobą upadki poniżej dna, mam inspirujące sukcesy, mam dni od dawien dawna zapomniane i te obrośnięte we wspomnienia jak perły. Mam zapachy, uczucia i dźwięki zamknięte głęboko w kuferku na wpół zatraconych chwil. Mam za sobą kilka poważnych i kilkanaście niepoważnych związków wszelakich. Mam potrzebę zamknąć te rozdziały. Każdy jeden.

Zrobiłam porządki w umyśle, zrobiłam porządki w listach kontaktów, pozbyłam się resztek naiwnych nadziei. Wyrzuciłam numery osób, z którymi tak czy inaczej urwały się kontakty. Skasowałam wiadomości pełne złości i smutku. Nie chcę związków na siłę. Niezależnie, czy chodzi o przyjaciół, o znajomych, o rodzinę. Nie chcę wymuszonych ludzi w moim życiu. Niniejszym więc postanawiam:

- nie dzwonić i nie pisać, jeśli ktoś się nie odzywa,
- oddzwaniać raz, a nie do skutku,
- nie zmieniać planów, nieważne jak błahych, dla nikogo poza mną,
- nie dawać się wykorzystywać w żaden sposób,
- robić to na co mam ochotę, nigdy więcej powstrzymywania się 'bo nie wypada'.

Postanowień może przybyć w każdym momencie, bez uprzedzenia.

Jestem osobą, o którą warto się postarać. Wiem o tym. A jednak coraz częściej miewam ostatnio wrażenie, że faceci, na których się natykam, których spotykam, z którymi rozmawiam są emocjonalnie upośledzeni. Jedyne na co ich stać, to nieszczególnie subtelne dwuznaczności i włochate myśli. Faceci, nie mężczyźni, którym chodzi jedynie o seks i dokładnie z chwilą, kiedy go dostaną, ulatniają się z prędkością światła. Coraz częściej myślę o powrocie do własnej płci. Potrzeba mi związku przede wszystkim dojrzałego emocjonalnie, skupionego na uczuciach, zrozumieniu a nie jedynie na fizyczności. Potrzeba mi stabilności, nawet niewielkiej, a nie nowego kogoś co pięć minut. Potrzeba mi poczucia bezpieczeństwa, kogoś jednego obok w łóżku, przy kuchennym stole, na spacerze. Potrzebuję podzielić się złożami czułości, radości i szczęścia, ukrytymi od tak dawna.

Potrzebuję zmian.

I tym lekko melancholijnym, ale jednak podszystym radosną piosenką akcentem, na przekór tradycji, życzę wszystkim znajomym i nieznajomym, czytającym ten tekst i tym, którzy go nigdy nie zobaczą – pięknych dni, magicznych nocy i oszałamiająco wielu chwil wartych zapamiętania.

K.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.