Zły dotyk  zobacz opis świata »

Dopis 23:Wiedział co czuje jego córka...

« poprzedni dopis
 

Koloman 13

Od: 23.01.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 9,

Dopisów: 258,


Wiedział co czuje jego córka. To samo przeżywał gdy był wprowadzany w świat dorosłych. Dlatego chciał jej pomóc. Różnica polegała na tym, że on przechodził to w domu dziecka. Wiele lat potem śniły mu się koszmary. Był na granicy choroby psychicznej. Nie wiedział już co jest prawdą a co kłamstwem. Wyleczyła go z tego dopiero praca i nieustanna gonitwa za materiałem do artykułów w gazecie.

Chciał oszczędzić tego wszystkiego swojemu dziecku: cierpienia, wstydu i bólu. Kinga miała to szczęście, że on jest jej ojcem, że ją kocha i powinna mu być wdzięczna za naukę. I będzie. Nauczy ją wszystkiego czego sam się nauczył. Obiecał to sobie.

Postanowił nieco zwolnić. Miał jeszcze trzy dni, tylko trzy dni albo aż trzy dni.

Zastanawiał się czy nie powinien z nią najpierw porozmawiać i wyjaśnić jej swoich intencji. Uśmiechnął się do swoich myśli. Tak, tak zrobi. Jeszcze zanim wróci Julia, porozmawia z córką. Ona jest mądra i wszystko zrozumie. Zmieni swój stosunek do niego. Sama będzie chciała, żeby ją nadal wprowadzał w prawdziwy świat.

Z zamyślenia wyrwał go dźwięk telefonu. Podszedł do półki i podniósł słuchawkę.

- Słucham. - Rzucił oschle, wściekły, że ktoś śmiał przerwać mu snucie marzeń.

- Dzień dobry panu. Nazywam się Arkadiusz Borkowski. Jestem dyrektorem i dzwonię ze szkoły w związku z pańską córką.

- Co się stało? - Zaniepokoił się Paweł.

- Nic strasznego, ale Kinga ostatnio dziwnie się zachowuje. Ja wiem, że przechodzi teraz trudny okres buntu, ale myślę, że powinniśmy się spotkać w moim biurze. Kiedy mógłby pan przyjechać?

- Przyjadę dzisiaj, przy okazji odbiorę córkę ze szkoły.

- Dobrze. Dziękuję za zrozumienie i do zobaczenia.

Dyrektor rozłączył się a wściekły Paweł rzucił telefonem w ścianę. Wieczorem poważnie porozmawia z Kingą. Uśmiechnął się obleśnie na samą myśl o tym.



***



Janek czekał na nią na korytarzu. Drzwi do klasy były otwarte. Przed chwilą skończyła się lekcja. Za chwilę miała być matematyka. Kinga nie miała zamiaru wychodzić na przerwę.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Bardzo podoba mi się motyw z telefonem. Akcja się dzieje chyba na innej planecie. Ten Paweł to jakiś uczony mąż. Wie co czuje jego córka, więc rzuca telefonem. Za chwilę zaczyna się przecież lekcja matematyki.

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.