Wiedział, że coś jest nie tak. Nie wiedział co. Lilly nigdy tak źle go nie potraktowała, a teraz nawet nie miała powodu. No bo to, że zapomniał hasła nie mogło jej tak wkurzyć. Nagle przypomniał sobie, że zostawił swoje szaty do Quidicha w szatni. Wybiegł z pokoju wspólnego na korytarz, prawie wywracając się o próg. Pobiegł do szatni, ale miał pecha. Była zamknięta. Zaklnął pod nosem i zaczął wracać spowrotem. Ruszył prosto spowrotem, ale spotkał panią McGonagal, która za jego łażenie po nocy po zamku odjeła Gryfonom 10 punktów. Doczołgał się do dormitorium i poszedł prosto do swojego pokoju, po czym rzucił się na łóżko z życzeniem, by ten dzień już się skończył.
Koniec Początku zobacz opis świata »


