Nasi bohaterowie w innym świetle  zobacz opis świata »

Dopis 1: Wiesz Agato… W piwnicy jeszcze tego nie...

 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


- Wiesz Agato… W piwnicy jeszcze tego nie robiliśmy – mruknął łobuzersko Konrad i uśmiechnął się do swojego partnera.

- Zaraz, zaraz. Bo ja was nie rozróżniam. Kto jest kto – Agata usiadła na łóżku i oparła się o ścianę.

- Jestem James. Wampir, wysysam krew z dziewic i bałamucę piękne kobiety. Ty jednak nie musisz się obawiać…

- Dlaczego? – oczy Agaty zrobiły się wielkie jak dziury w koszulce Joys.

- Powiedz kobiecie co chce usłyszeć – mruknął Malkawian wyciągając spod tyłka czerwony biustonosz.

- To moje! – Dziewczyna wyskoczyła z łóżka i w sekundę porwała czerwoną część garderoby. – Dlaczego mnie nie chcesz? – zapytała z nutą pretensji. Jakby ją wampir rozsimloczył to by kumpele padły na twarzyczki i by im się tapeta posypała.

- Bo… Jesteś dziewicą i jesteś piękna. To nie idzie w parze – uśmiechnął się szeroko.

- Wiem, wiem. Wszyscy mi to mówią. Zwłaszcza ja. A ty kto jesteś?

- Nie pytaj o moje imię, bo nic ci nie powie.

- Sprawdzę na necie znaczenia imion to będę wszystko wiedziała.

- Dominic.

Zerwała się ponownie z łóżka i odpaliła komputer.

- A wy to kuźwa, kto?

- Jestem Konrad, gangster.

- Adam, policjant.

- Ja mam w to uwierzyć? Pogięło was? Tutaj są ludzie – pokazała brodą na Jamesa i Dominica. – A wy mnie w nos od słonia robicie.

- Wróciłam! – Joys wbiegła do pokoju, za nią wtoczył się Wolf.

- Sprawdzam imię Dominica na necie – poinformowała wszystkich i usiadła przed monitorem, nie słyszała rozmowy gości.

- Wiesz co tutaj robimy? – zapytał Adam Jamesa.

- Ja stoję.

- Ja się pieprzyłam.

- A ta dziewczynka to kto? – mruknął Konrad, a Dominic na niego spojrzał uważnie.

- Iloraz inteligencji to nie cały majątek.

- Mamy ją okraść?

- Znalazłam! – Agata podskoczyła na krześle – „Imię Dominik to po łacinie "dominicus", czyli "należący do Pana" - Pana Boga.” Masz chłopie przekichane, tak jak Jezus miał. Też jakieś konszachty z bogiem… Umrzesz – dodała poważnie.



***



Obudziła się nagle. Nikogo nie było w pokoju.

- Pierdolę. Nie wąham już tego domestosu - mruknęła Agata i odwróciła się na drugi bok.
 
1
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 4

Postaci pochodzą z opowiadań „Maskarada” „Miasto zgaszonych świateł” oraz „Agata”.


"– Dlaczego mnie nie chcesz? – zapytała z nutą pretensji. Jakby ją wampir rozsimloczył to by kumpele padły na twarzyczki i by im się tapeta posypała." - James lepszy od Edwarda! :D


 


"- Ja mam w to uwierzyć? Pogięło was? Tutaj są ludzie – pokazała brodą na Jamesa i Dominica. – A wy mnie w nos od słonia robicie." - Buahahaha :D


 


Umrzesz!!!


 


" Pierdolę. Nie wąham już tego domestosu - mruknęła Agata i odwróciła się na drugi bok." - :D:D


 


Nie wiem kiedy ja uzbieram tyle plusów.


oooooooooooooołaaaaaahahahahahahahahahahahahahahahaha


Na razie nie mogę składniej:D Muszę się pozbieram z ziemi po turlaniu ze śmiechu...


na taką reakcję czekałam :>


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.