W objęciach zdrajcy  zobacz opis świata »

Dopis 21: Wiktoria siedziała przed toaletką...

« poprzedni dopis
 

Perfekcyjna 59

Od: 04.02.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 13,

Dopisów: 328,


***



Wiktoria siedziała przed toaletką i rozczesywała włosy. Zaraz miał przyjść Piotr. Będą sami w domu. Jej policzki były zaróżowione, oczy lśniły i lekko drżała. Wiedziała, że ta noc będzie upojna. Podeszła do okna, by zasłonić rolety. Na wszelki wypadek, gdyby Bartek znowu chciał ich ,,przypadkiem" podejrzeć. Szarpnęła za sznurek i nagle zalała ją fala gorąca.

Tamtej nocy, gdy robiła sobie zdjęcia i kochała się z Piotrem, zasuwała rolety. Była tego pewna!

- Jak on... - szepnęła i wściekła sięgnęła po telefon. Wybrała numer Bartka. Nie odzywał się, włączyła się poczta. Nacisnęła na czerwoną słuchawkę, czując jak ogarnia ją furia. On musiał być w jej domu. Musiała nie zamknąć drzwi. Albo kogoś nasłał...

Wtedy zaterkotał dzwonek do drzwi. Przejrzała się szybko w lustrze, nałożyła na usta błyszczyk i zbiegła po schodach. Otworzyła z rozmachem drzwi. Piotr wręczył jej bukiet tulipanów.

- To dla ciebie - powiedział, co chyba było oczywiste.

- Och, kochany jesteś - Wiktoria pocałowała go w usta i zagryzła wargi jak mała, zawstydzona dziewczynka. - Czekałam...

Poszli na górę. Piotr od razu złapał za guzik bluzki Wiktorii.

- Poczekaj, chciałam ci coś...

On jednak robił coraz gwałtowniejsze ruchy rąk.

- Piotr - powiedziała zniecierpliwiona Wiktoria. - Poczekaj chwilę...

Zerwał z niej ubranie.

- Czekaj! Piotr! Przestań!

Nie słuchał jej.

Zaczęła płakać.

- Nie chcę, Piotr, błagam! Co w ciebie wstąpiło?! - zawołała, zalewając się łzami.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.