ZŁoTE myśli? W potoku złotych myśli?  zobacz opis świata »

Dopis 1:Winda . Nie ma w niej światła...

 

Love 83

Od: 14.02.2010,aktywny: dawno temu

Tekstów: 23,

Dopisów: 213,


Winda.
Nie ma w niej światła. Dostrzegam znajomą dziewczynę, w czapce z daszkiem. Chwytam za daszek i naciągam jej na oczy.
- Nie dość że nic nie widzę, to jeszcze ty zgasiłeś mi wszystko.
- Jak mogłem zgasić ci cokolwiek, jeśli niczego nie widziałaś?

W tramwaju było pełno dzieci, które dzieliły się wrażeniami z wycieczki po Hucie Katowice. Jedna z dziewczynek powiedziała; Tak właśnie wyobrażałam sobie piekło.

Facet leży w pościeli, kobieta siedzi w fotelu. Jej aksamitna skóra błyszczy w potoku światła. Maluje usta, małe lusterko chowa do szuflady. Odpala zapałkę i podnosi ją do ust w których trzyma złamanego papierosa. Potem wychodzi z domu.
Mężczyzna wstaje z łóżka, rozgląda się po pokoju. Podchodzi do lustra, dostrzega rysę na blacie i palcem stara się ją usunąć. Dzwoni telefon.
Mężczyzna podchodzi do okna, rozsuwa firany i wszystko staje się jasne.

Ulicą idzie, ale nikt jej nie zaczepia, choć śledzi każdy wzrok w niej utkwiony. Kątem oka.
Jest piękna. Zbyt bolesne wspomnienie z dzieciństwa, odczuwalny brak ojca i jego zachowanie sprawiło, że jest kokietką.

Zorro jest bliski rozpaczy ponieważ grafolog zajął się jego podpisem wyciętym na mundurze Garsiji. Zorro przebiera się za zwykłego człowieka i wyjeżdża z Meksyku. Niestety jego koń, słynny Tornado, zostaje zatrzymany na granicy. W jego dokumentach znaleziono zdjęcie, na którym galopuje z Zorrem na grzbiecie. Flesze aparatów fotograficznych, kamery, dziennikarze, policja, zdjęcia do kartoteki, odciski kopyt. Tornado zostaje skazany na roboty. Zbliżają się żniwa. Tornado pisze gryps do Zorra...

Dziewczyna jest hostessą w klubie karaoke, jest cała w bieli, przypomina kwitnącą różę. Nie dotykajcie mnie- prosi gości.

Na plaży wśród białych muszli jesteś ty i patrzysz w niebo. Sukienka w kolorze indygo cofnęła się jak fala gdy usiadł przy tobie mężczyzna, który nareszcie pasuje do ciebie idealnie. Tenerifa, Tenerifa...

Zakochany stary dureń jedzie na rowerze, wyłania się z cienia wygaszonej latarni, drogę przebiega mu biały kot. Jego narzeczona kładzie się do snu u boku swego męża, całuje go na dobranoc.
Zakochany, stary dureń zjeżdża na trasę A4 i mknie, bez celu, smagany wiatrem. W świetle reflektorów rozpędzonych aut.

W radiu podano informację o tym, że co czwarty bocian jest Polakiem.
- To znaczy że co czwarty Polak jest bocianem- skomentował Paweł.

Nie ma takiego terrorysty, który mógłby zabrać ze sobą duszę zakładnika.

Jacht na morzu. Flaga UK. Bond odbiera smesa po czym skacze z mostka kapitańskiego zamieniając się w mewę.
Na brzegu czeka na niego Kiu.
- Świetny kamuflaż- mówi do Bonda kiedy ten siada na ziemi.
- Jak się to zdejmuje?- pyta Bond.
- Ależ 007, wystarczy pociągnąć za dziób.

Życie to sztuka otwierania i zamykania za sobą drzwi.

Zanim każe się uwierzyć w jakiś sztandar, niemowlęta kładzie się na białym prześcieradle.

Zazdrość zaczyna się w kolebce, gdy matka zagapi się na faceta za oknem.

Niekompetentne rządy wybierają niekompetentni wyborcy.

Poszukiwałem kogoś, kto mógłby mi wytłumaczyć sens mojego życia. Pośród wielu mądrych osób odnalazłem tę najważniejszą- siebie.

Gdzieś kiedyś, jakiś człowiek rozebrał się na oczach Premiera. Zarobili na tym wszyscy.

Haracz nie przestaje być haraczem tylko dlatego że się go nazwie składką ZUS.

Pewien koń imieniem Czoko ubzdurał sobie że żona go zdradza. Co noc z grzywą rozwianą galopował wokół domu, ale choć bardzo był czujny, nikogo nie zauważył. Pewnego razu po powrocie do domu wpadł w furię i wierzgnął kopytami rozbijając lustro w którym przeglądała się żona i okno, przez które wpadł wiatr.
- Czoko, głuptasie- śmiały się Elfy wystawiając głowy do księżyca. - Naprawdę nie zauważyłeś tego Pegaza?

I znowu przyszły do mnie gwiazdy, miliardy słońc. Gdzie szukać tego Boga, czy chowa się za tą czy za następną mleczną drogą?
- Nic z tego mój drogi. Przemawiam teraz przez twoje usta i patrzę twoimi oczami. Na gwiazdy które sam stworzyłeś- marząc.

Na chodniku stoi bałwan. - Jaki ma smak ten owoc, którego nie skosztowałem?

Hodowca motyli stwierdził że niezwykle ważną rzeczą jest powiedzieć ludziom którzy przychodzą oglądać motyle, o wszystkich etapach jego rozwoju.
- Chodzi o to, żeby nie rozdeptywali gąsienic.



 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 4

Prawdziwe perełki. Zacne, tonące w pięknych, pastelowych kolorach, skłaniające do refleksji, głęboko, plastycznie metaforyczne, dalekie ale i bliskie rzeczywistości, rozpływające się w ustach słowa. Czystą przyjemnością obcowanie z nimi... :) Wa!

Ha, mnie zauroczyła zwłaszcz sentencja 16 i za to plus :-)

Love me love me
say that you love me ;)
Uwielbiam podczytywać to co piszesz, bo piszesz tak lekko i z taką fantazją, że zaglądam tutaj właściwie tylko po to żeby poczytać właśnie Ciebie.
Dziękuję. :D

Dziękuję, bardzo mi miło.

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.