W ochronie przed zapomnieniem.  zobacz opis świata »

Dopis 868: Witaj Kochanie! Że też to słowo ,...

« poprzedni dopis
 

Keen_Student 190

Od: 05.03.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 17,

Dopisów: 404,


***



Witaj Kochanie!



Że też to słowo,

Nie utkwiło mi jeszcze w krtani.

Siedzi, marne, w moim sercu

I gryzie je od wewnątrz...

Bo ja naprawdę kocham.

Ciebie.



Gdy byliśmy tam sami,

Ty i ja, nasze serca,

Które niestety nie biją

W równym rytmie...

Nie skradłem smaku

Twoich ust.

Może dlatego,

Bo skradł je już

INNY?

Chyba tak.

Nie chciałem traktować Ciebie

Jak reklamówkę ekologiczną

Wielokrotnego użytku

Za kilkadziesiąt groszy

Z supermarketu.

Może nie chciałem

Plastikowych doznań.

A może po prostu stchórzyłem.



TCHÓRZ

- Pomyślałaś sobie pewnie

Cedząc bezwiednie moje myśli.

A wiesz może, co ja teraz myślę?

Myślę, że łapiesz serca,

Co mają skrzydła jak motyle,

Za pomocą siatki profesora

Kleksa z Twoich bajek

Na dobranoc.

Też chcę życzyć Ci dobrej nocy,

Chociaż tyle.



I PROSZĘ!

Nie odwracaj kota ogonem!

Nie udawaj, że stoisz przyparta do muru,

Chociaż w sumie,

Tym oparciem może być ON.

Nie znam, a nienawidzę.

Chore.

A wiesz, jak to boli?



Nie!

Bo jesteś synonimem

OBOJĘTNOŚCI.

Ja, wybacz,

Nie chcę być taki neutralny.

Wolę czuć, wolę ból,

W którym jestem sam.

W tym

Odsiaduję swój wyrok

Za tchórzostwo.



I wiesz, nie będę anonimowy,

Wstyd nam nie służy:

Twój - chciałbym być - Kamil



 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

Bardzo ciekawa historia i mnóstwo emocji. Już to pisałam, ale co mi tam...jesteś wyjątkowy i za to plusy. ;)


Dziękuję Ci Afro najmocniej. :)

O Boże! To jest straszne! W sensie, że strasznie smutne ;(

Ciekawa forma i aż mnie boli jak to czytam. Może nie jest podobne do mojej sytuacji, ale miłość rani zawsze tak samo...

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.