Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 837:Witajcie ponownie . Dawno mnie tu nie było . ....

« poprzedni dopis
 

jowi 23

Od: 05.02.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 2,

Dopisów: 122,


Witajcie ponownie.
Dawno mnie tu nie było... I wiele od tamtego czasu się zmieniło.
Przede wszystkim skończyłam liceum, zdałam maturę i opuściłam Polskę. Od kilku miesięcy mieszkam z chłopakiem w Niemczech i próbuję jakoś nauczyć się tu żyć.
Przestałam pisać... Dlaczego? Nie wiem, może dlatego, że przed maturą nie miałam na to czasu, a później po wyjeździe z kraju po prostu nie potrafiłam do tego wrócić. Dziś siedząc na balkonie z kubkiem gorącej herbaty, obserwowałam cudowny zachód słońca i właśnie wtedy przypomniałam sobie o portalu, o cudownych ludziach których tu poznałam, o wspaniałych wieczorach spędzonych na pisaniu i czytaniu... Przypomniałam sobie to wszystko i zatęskniłam za tym. Niestety dziś już nie potrafię pisać, wybiłam się z rytmu i nie mam pomysłów. Zajęłam się fotografią i pisanie odeszło na dalszy plan, na tak daleki, że prawie o nim zapomniałam. Kiedyś myślałam, że nie potrafię żyć bez pisania, jak widać myliłam się. Idzie żyć bez tego, tylko gdzieś w głębi się za tym tęskni. Fajnie było usiąść przed komputerem i dać się ponieść wyobraźni, a wieczorami, leżąc już w łóżku zastanawiać się nad dalszym ciągiem opowiadania. Niestety te czasy już minęły. Teraz jestem w obcym dla mnie kraju, uczę się języka, pracuję, oddaję się fotografowaniu... Być może spróbuję coś jeszcze napisać, spróbuję do tego wrócić, ale myślę że będzie to trudne i zbyt szybko się poddam...
Tymczasem kończę i zabieram się za wtajemniczanie i zwiedzanie portalu :)
A! i przepraszam za błędy, piszę na niemieckiej klawiaturze...
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Ja też myślałam, że nie będę potrafiła żyć bez pisania... Od dawna już nie udało mi się czegoś z siebie wykrzesać. Chyba się wypaliłam i straciłam po prostu wenę.
Dobrze, że masz drugą pasję, której się poświęcasz.
Poza tym, przed maturą nie ma zbyt wiele czasu, aby robić cokolwiek dla siebie. Dopiero teraz się o tym przekonałam, więc wiem co czujesz :)
Przede wszystkim, powodzenia w miłości :* Oby ci się dobrze wiodło :)

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.