Krótka historia  zobacz opis świata »

Dopis 19: Witamy w programie „Godzina...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


- Witamy w programie „Godzina nienawiści” – cichy głos spikerki wypłyną w eter pieszcząc uszy słuchaczy. – Zaczynamy nasz program, do którego każdy może się zgłosić, każdy może zadzwonić i powiedzieć co leży na sercu. Jednak najpierw posłuchajmy przeboju, który od trzech dni ma najwyższe notowania „Ta piosenka nie ma sensu, joł”.

Karolina ściągnęła słuchawki i rozpuściła włosy. Niewygodnie siedziało się z kucykiem, który wysoko upięty miał przyciągać męskie spojrzenia, ale przeszkadzał tylko. I był niewygodny. Piosenka powoli dobiegała końca, a dziewczyna przygotowała się na rozmowę z słuchaczem. – Witam ponownie, na linii mam pana Jurka oraz jego małżonkę, panią Zofię. Pan Jurek chciałby coś pani powiedzieć, jest pani gotowa?

- Tak – wyjąkała pani Zofia.

- Zośka! Wiesz jak mnie denerwujesz? Wszystko robisz źle! – zaczął krzyczeć mąż prosto w słuchawkę, nie miał odwagi w cztery oczy, więc stwierdził, że tak będzie lepiej, przez telefon wszystko załatwić. – Naczynia tłuczesz, dzieci chodzą zasmarkane, a ty… wyglądasz jak jakiś małpiszon z Jumanji! Nienawidzę cię za twoje niechlujstwo, nienawidzę – głos stał się cichszy i przerodził się w szloch. Karolina szybko wyłączyła dzwoniącego, oraz jego pojękującą małżonkę, włączyła kolejną piosenkę. Uśmiechała się, ludzie to mieli problemy! Kłótnie, nieporozumienia i nienawiść. A ona i Konrad… Nic tylko idylla.

- Witamy kolejnego słuchacza, a raczej słuchaczkę, co byś chciała Asiu powiedzieć swojej matce?

- Matka! Nienawidzę cię, bo mi nie pozwoliłaś iść na dyskę!

- Ale córeczko… - głos matki słabo przebił się przez krzyk córki.

- Nie mogę się malować, odsłaniać brzucha i w ogóle, co z ciebie za matka! – córka wydarła się całym gardłem, aż Karolina musiała odchylić trochę słuchawki od uszu. Właśnie w tym momencie zobaczyła brązową kopertę na stoliku.

- Córuś wróć do domu…

- Pierdolę cię! – odkrzyknęła Aśka i rozłączyła się. Karolina włączyła znów jakiś utwór, balladę i sięgnęła po kopertę. Gruba była. Otworzyła ją i wysypała zawartość na stolik. Na wierzchu leżał list.

- A teraz posłuchajmy w „Godzinie nienawiści” kłótni Joli i Oli o bluzkę – powiedziała do mikrofonu i otworzyła list. „Wiesz co Konrad robi w pracy?”. Czarne pióro na białym tle. Sięgnęła po kupkę zdjęć, które wysypały się na stolik obok konsoli. Konrad i jakaś laska, ona na nim, on pod nią, goli, ubrani, Konrad przebrany za psa, ona przebrana za lekarkę, on, ona i pies… Różne wariacje, na różnych zdjęciach.

- Oddasz mi ją? – Karolina usłyszała cichy płacz, dziewczyny już się pogodziły.

- Pierdolę to wszystko – powiedziała prowadząca i wstała z fotela. Sięgnęła po zdjęcia, list i wykręciła numer do swojego chłopaka.

- Tak? – odezwał się kobiecy głos.

- Tutaj „Godzina nienawiści”, zaraz poczujesz taką nienawiść na swoim ciele, że będziesz chciała żebym cię zabiła – wysyczała Karolina. Tym razem nie puściła po swoich słowach muzyki.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

a tytuł teraz taki : Krótka historia


* wypłyną[ł] w eter[,] pieszcząc

* powiedzieć[,] co

* Wiesz[,] jak

* Wiesz[,] co

* chciała[,] żebym

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.