Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 749:Wreszcie mi przeszło . Uspokoiłam się ....

« poprzedni dopis
 

Pati 46

Od: 10.11.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 13,

Dopisów: 353,


Wreszcie mi przeszło. Uspokoiłam się. Nie pomogło mi pisanie o mojej złości, a wyżycie się. Próbowałam ograniczać się do wyżywania się na kartce lub na poduszce, ale to bardzo trudne, gdy człowiek ma ochotę rozwalić wszystko w koło. Co prawda teraz mój humor jeszcze nie jest w najlepszym stanie. Czemu? Powód może być tylko jeden... Szkoła. Dzisiaj będzie konkurs z wiedzy o Wielkiej Brytani, a ja kompletnie nic o niej nie wiem. Dlaczego więc się zgłosiłam? Będę szczera... Zgłosiłam się bo odbywa się on na znienawidzonej przeze mnie lekcji... Wiem, że to głupie, ale musiałam wykorzystać tą okazję. Siedzę teraz na wikipedi i wkuwam. Ale i ominięcie tej jednej lekcji ma swoją cenę. Wynik tego konkursu będzie dla mnie za pewne kompromitacją, choć wszyscy mówią, że przesadzam.

Nie wiem czemu, ale zatęskniłam za moim wczorajszym ,, Mam wszystkiego i wszystkich dość". Ten stan jest mi tak dobrze znany, że teraz boleśnie odczuwam jego brak. Ale już znam powód. Nie jestem ani zła ani szczęśliwa, mój nastrój jest taki... nijaki. A ja chcę być albo zła albo szczęśliwa. Albo jedno albo drugie. Nie lubię kiedy mój nastrój jest nijaki. Wolę być zła niż nie czuć nic. Ale już za kilka... eeh... za około osiem godzin będę miała dobry humor, jestem tego pewna. Bo wtedy wyjdę ze szkoły:) A później pójdę na moją ukochaną lekcję angielskiego... Na tą myśl pojawia mi się uśmiech na twarzy. Ale i tak muszę przejść przez te męczarnie i poprawianie ocen, choć wcale nie są złe. Wszystcy tylko oczekują ode mnie żebym miała piątki i szóstki. A ja jestem człowiekiem, nie encyklopedią. Nie jestem zła ani szczęśliwa, mój nastrój... a raczej może jego brak...
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.