Największy skarb  zobacz opis świata »

Dopis 10:Wróciłem do domu i swoje kroki...

« poprzedni dopis
 

blueclue 1

Od: 11.04.2010,aktywny: dawno temu

Tekstów: 0,

Dopisów: 9,


Wróciłem do domu i swoje kroki skierowałem do barku. Kupiłem go dwa lata po ślubie, razem z Adelle. Był piękny: intarsjowane drewno i uchwyty z masy perłowej. Znaleźliśmy go w małym sklepie z antykami, podobno pochodził z jakiegoś dworku. Wyciągnąłem klucz ze szkatułki i otworzyłem go. W środku znajdowały się butelki z alkoholem ustawione rzędem. Wybrałem pierwszą z brzegu i nawet nie wystawiając sobie szklanki upiłem łyk. Alkohol palił w gardle, ale poczułem rozchodzące się po całym ciele ciepło. Uczepiłem się butelki jak dziecko i piłem. Rzeczy zaczęły się rozmazywać. Nie zapamiętałem chwili, w której upadłem.



***



Kiedy Adrian wytłumaczył mi jak pozować, szło mi całkiem nieźle. Co chwila wołał, że jestem genialna i latał wokół mnie z tym swoim aparatem. Światło oślepiało mnie i czułam się już zmęczona, gdy Adrian zarządził przerwę. Kiedy usiadłam, zaczęłam ciężko dyszeć.

- Jesteś niesamowita - powiedział i przysunął się bliżej mnie. - I to nie tylko jako modelka.

- Och... - wymamrotałam pod nosem i poczułam ciepło na policzkach.

Wtedy Adrian objął mnie w talii i pocałował. Poczułam się świetnie, całował doskonale, ale... byłam mężatką! Wysunęłam się z jego objęć i wybiegłam ze studia. Na szczęście, zatrzymała się pierwsza taksówka. W połowie drogi przypomniałam sobie, że zapomniałam torebki, a więc i pieniędzy.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

* w w gardle[,] ale

* pozować[,] szło

* usiadłam[,] zaczęłam

* niesamowita[/.]

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.