- Wstańcie, i służcie. Nadszedł czas waszego ponownego przebudzenia. Królowa Czerwonego Wzgórza ponownie próbuję na nowo nas zapieczętować. Ale my, stwory ciemności, nie możemy do tego dopuścić. Znajdzcie dziedziczke, i zabijcie ją!!!
Haroki znikneły. Wiedział, że znajdą tą dziewuchę. A do tej pory nikt im nie umknął.
***
Podobała mu się ta okolica. Dachy były dość szerokie, a uliczki wąskie i słabo oświetlone. Agante wiedział jak zabijać, ale okolica tylko mu ułatwiała zadanie. Ten braciszek nie ma żadnych szans. Jeszcze tylko wypadałoby się zorientować, jak dostać się do domostwa. Z informacji dostarczonych mu przez pracodawce, dom ofiary znajduję się tuż za rogiem. Wyszedł za zakrętu i zaklął. To jednak nie będzie takie łatwe jak mu się początkowo wydawało. Przed sobą, w odległości kilku metrów, widział kamienny mur i potęną żelazną bramę. Ponad murem widać było kamienne mury fortecy. Wokół aż roiło się od uzbrojonych po zęby strażników. Na murach kusze. Chyba łatwiej byłoby się dostać do zamku królewskiego niż tutaj. Będzie musiał zredagować warunki. Zapłata jest zdecydowanie zbyt niska, jak na to, czego się od niego wymaga. Ale to później. Najpierw załatwi to, czego się przedsięwźiął. Ale żeby to miało jakiekolwiek szanse powodzenia, będzie potrzebował swojego miecza i szczęscia. Dużo szczęścia.
Haroki znikneły. Wiedział, że znajdą tą dziewuchę. A do tej pory nikt im nie umknął.
***
Podobała mu się ta okolica. Dachy były dość szerokie, a uliczki wąskie i słabo oświetlone. Agante wiedział jak zabijać, ale okolica tylko mu ułatwiała zadanie. Ten braciszek nie ma żadnych szans. Jeszcze tylko wypadałoby się zorientować, jak dostać się do domostwa. Z informacji dostarczonych mu przez pracodawce, dom ofiary znajduję się tuż za rogiem. Wyszedł za zakrętu i zaklął. To jednak nie będzie takie łatwe jak mu się początkowo wydawało. Przed sobą, w odległości kilku metrów, widział kamienny mur i potęną żelazną bramę. Ponad murem widać było kamienne mury fortecy. Wokół aż roiło się od uzbrojonych po zęby strażników. Na murach kusze. Chyba łatwiej byłoby się dostać do zamku królewskiego niż tutaj. Będzie musiał zredagować warunki. Zapłata jest zdecydowanie zbyt niska, jak na to, czego się od niego wymaga. Ale to później. Najpierw załatwi to, czego się przedsięwźiął. Ale żeby to miało jakiekolwiek szanse powodzenia, będzie potrzebował swojego miecza i szczęscia. Dużo szczęścia.


