Kochani znajomi  zobacz opis świata »

Dopis 27:Wszyscy wyszli na taras i zaczęli...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


Wszyscy wyszli na taras i zaczęli rozmawiać o codziennych problemach. Janek zaczął rozglądać się za Magdą, zobaczył ją wśród osób, które rozkładały krzesła na tarasie. Szybko podszedł i wziął jeden duży, rozkładany fotel.

- Hej - mruknął cicho stojąc z fotelem koło dziewczyny. Magda podniosła, która właśnie rozkładała zieloną ławeczkę podniosła wzrok.

- Hej, jak tam było? - zapytała lekko.

- Nie przyszłaś... - mruknął zawstydzony.

- Och, nie ma czasu na gniew, tyle do zrobienia jest jeszcze, pomożesz mi w kuchni? - Dziewczyna ruszyła pierwsza w podskokach. Janek nie odrywając oczu od jej pośladków ruszył wolno. W kuchni było bardzo dużo osób, które coś robiły, śmiały się i rozmawiały.

- Kim jest ten Tadeusz? - zapytał Janek podczas krojenia pomidorów.

- Przyjaciel, który pomoże ci zawsze i wszędzie - opowiedziała Magda dosypując przypraw do sałatki.

- Mnie też? - zapytał zdziwiony chłopak, przecież Tadeusza widział dzisiaj pierwszy raz i już przyjaciele?

- Tak, jest na tarasie, idź do niego pogadaj, ja tutaj poczekam - Magda wyciągnęła nóż z dłoni chłopaka i popchnęła go w stronę zejścia na taras. Ruszył powoli. Tadeusz siedział na ławce i przeglądał jakąś książkę. Promieniował z niego spokój i łagodność. Janek przygryzł wargę i podszedł. Tadeusz podniósł wzrok, ponieważ cień chłopaka padł na czytaną książkę.

- Witaj, usiądziesz? - zapytał miękko. Janek skinął głową.

- Ty jesteś Jan, przyjaciel Magdy? - Tadeusz zamknął książkę i ostrożnie położył na ziemi. Janek nie dostrzegł tytułu.

- Tak.

- Przyjaciele moich przyjaciół są moim przyjaciółmi. Trapi cię coś? - Tadeusz uważnie obserwował twarz chłopaka.

- Mam pewien problem... z... rodzicami - zająknął się pytany. Nigdy, nikomu się nie zwierzał, ale Tadeusz miał takie łagodne oczy, delikatny uśmiech i słuchał bardzo uważnie. Janek otworzył się przed swoim nowym przyjacielem. Pół godziny później Tadeusz wiedział ile pieniędzy mają rodzice chłopaka, ile aut i gdzie jest sejf.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.