Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 806:Wszyscy zapewne znają różnego rodzaju...

« poprzedni dopis
 

gofer 1

Od: 27.10.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 0,

Dopisów: 5,


Wszyscy zapewne znają różnego rodzaju zabawki czy piłeczki z pianki. Tak, te, które można ściskać i miętolić, a one i tak wracają do poprzedniego wyglądu. Otóż z pianki można robić też świnki. No i stoi sobie taka świnka w okularkach na półce, jak gdyby nigdy nic. Jednak niewiele osób wie, że jest to gatunek zagrożony wyginięciem. Przynajmniej w Polsce. Otóż świnki takie pojawiły się w naszym kraju w 2009 roku, kiedy wyemigrowały ze Stanów. Była to parka, niestety bezpłodna, jak się potem okazało. Bez rozmnażania nie ma szans na zachowanie gatunku, no cóż, tak już jest i trzeba się z tym pogodzić. Zawsze mogły te świnki żyć długo i szczęśliwie jako ostatnie, bezdzietne, na polskich ziemiach.

Szczur to zwierzę pospolite, zarówno hodowlane czy jako "szkodnik". I co nie jest oczywiste (a może jednak jest), nawet hodowlane szczury mają swoją "ciemną stronę mocy". Ich agresywność ukazuje się niespodziewanie, według niektórych w pełni księżyca, ale gdy jest spostrzeżona, zwykle jest już za późno.

Zaniepokojony dziwnymi odgłosami podbiegłem do półki. Na podłodze pod nią widniały strzępki różowej pianki. Z przeczuciem, że stało się to najgorsze, spojrzałem na piankowego zwierzaczka. Stracił pół głowy, wraz z uchem i żuchwą. Nie mogąc temu uwierzyć wpatrywałem się w kałużę krwi, jednocześnie wmawiając sobie, że to na pewno sok z czarnej porzeczki.

Nie ukarałem szczura, jako że jest to część jego naturalnych odruchów. Zmyłem krew z jego pyszczka i włożyłem gryzonia do klatki...

Na dzień dzisiejszy ostatni osobnik piankowych świnek żyje spokojnie w dobrych warunkach, z odpowiednią ochroną przed szczurami. Wciąż prowadzone są negocjacje na temat sprowadzenia świnek do Polski, jednak biolodzy z Chicago mają wątpliwości co do warunków naturalnych w naszym kraju. Miejmy nadzieję, że wszystko poprawi się na zlocie hodowców w maju tego roku. Ja osobiście wciąż wierzę, że te przemiłe zwierzątka zamieszkają tu na stałe...
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.