Nowa Nadzieja  zobacz opis świata »

Dopis 48: Wszystko się poruszało , gnało...

« poprzedni dopis
 

cloudjubei 73

Od: 21.10.2006,aktywny: dawno temu

Tekstów: 7,

Dopisów: 104,


***

Wszystko się poruszało, gnało gdzieś na spotkanie z losem. A on, Cloud, stał. Czekał na niego. Już od dawna czuł potrzebę zmiany, ale nie mógł tego zrobić, za wielu by zginęło. Teraz miał szansę, cóż było lepszym celem, niż zgraja orków, złudnych rodaków jego cielesnej egzystencji. Demoniczne przekleństwo, jakże okrutna nienawiść rzucona w jednym czarcim uroku, stało się darem. Nikt nie żyje wiecznie, nawet anioły, tylko jeden Bóg... i on. Natura była zawsze ważna, jeżeli nie najważniejsza. Wszechmogący musiał jakoś ją zabezpieczyć, nie wiedząc, iż narodziła się dwójka strażników, a nie tylko jeden. Cóż za przychylność losu, coś, zaplanowane tak idealnie, iż przyniosło skutki lepsze niż spodziewane. Chciała go przekląć, skazać na wieczne potępienie, unicestwić w ciele czegoś, co było zarazem ohydne i okrutne, coś, co sprawiło, iż był jeszcze bliższym naturze. Boża krew, moc natury oraz przepełniona okrucieństwem kropla krwi Pani demonów. Jakże nieokiełznany jest los...



Już ich słyszał, już czuł mrowienie na ciele, już czuł podmuch wiatru, który przyniósł ze sobą zapach krwi i zgnilizny. Patrzył w górę, w niekończące się morze wolnych od trosk chmur, wolnych od zgiełku i zła. Wrażliwa niczym skóra dziecka, i potwornie okrutna, niczym nordyjscy barbarzyńcy, matka natura, w towarzystwie białych obłoków, jej jedynych, wiecznych kompanów, stała się obserwatorem. Ostatni promień słońca odbił się od kropli rosy na liściu lawendy. Zamknął oczy. Nie były mu już potrzebne. Ogarnął go wszechpotężny mrok. Nie było już nic, ni dobra ni zła, tylko ból i złość.



***

Orkowie przerażeni, pierwszy raz od czasów wojny, patrzyli na pozostałości z ciał ich współtowarzyszy. Chcieli uciekać od tego zielonego blasku, bez nadziei na przeżycie, zakrążali się w czeluście mroku...
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

*od dawn[a] czuł potrzebę



Nie mam wyboru... ;P

za obrazowość opisów, zbudowanie klimatu, tajemniczość (:P), kontrast nastrojów i ogólnie naprawdę mi się podoba, czegoś takiego właśnie oczekiwałam w tym momencie :)

Tylko jedno zastrzeżenie - w słowniku języka polskiego nie ma słowa "zakrążać", czy też "zakrążali". Ale jest np. "pogrążać": http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=pogr%B1%BFa%E6

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.