- Wszystko w swoim czasie - odmruknął zafascynowany jej wyglądem. Jak taka słodka istotka może parać się takim zajęciem? - Papierosa?
Ślicznotka przytaknęła i sięgnęła do wyciągniętej przez niego paczki. Zanim zdążyła zapytać, on już trzymał zapalniczkę oświetlającą mrok okolicy. Włożyła faja do ust, gdy on go podpalił. Zaciągnęła się mocno i wypuściła dym nosem. On również zapalił swojego i poczuł, jak nieprzyjemny, ale zbawienny w skutkach dym drapie go w gardło i wypełnia płuca.
- A, jeszcze jedno - powiedziała ślicznotka wypuszczając kolejną partię dymu z ust - Nie robię tego w lokum. Może być motel.
- Mi tam wszystko jedno - odrzekł - Masz jakieś konkretne miejsce?
- Za rogiem jest taka stara buda. Nie wygląda najlepiej, ale pościel mają czystą. I, jeszcze jedno, nie robię bez zabezpieczenia.
- Ty nie zawracaj sobie tym swojej ślicznej główki - szepnął - Mam wszystko obcykane.
- No to idziemy - powiedziała ostentacyjnie odrzucając za siebie na wpół dopalonego papierosa i ruszyła za nim.
Ślicznotka przytaknęła i sięgnęła do wyciągniętej przez niego paczki. Zanim zdążyła zapytać, on już trzymał zapalniczkę oświetlającą mrok okolicy. Włożyła faja do ust, gdy on go podpalił. Zaciągnęła się mocno i wypuściła dym nosem. On również zapalił swojego i poczuł, jak nieprzyjemny, ale zbawienny w skutkach dym drapie go w gardło i wypełnia płuca.
- A, jeszcze jedno - powiedziała ślicznotka wypuszczając kolejną partię dymu z ust - Nie robię tego w lokum. Może być motel.
- Mi tam wszystko jedno - odrzekł - Masz jakieś konkretne miejsce?
- Za rogiem jest taka stara buda. Nie wygląda najlepiej, ale pościel mają czystą. I, jeszcze jedno, nie robię bez zabezpieczenia.
- Ty nie zawracaj sobie tym swojej ślicznej główki - szepnął - Mam wszystko obcykane.
- No to idziemy - powiedziała ostentacyjnie odrzucając za siebie na wpół dopalonego papierosa i ruszyła za nim.


