Wypadki przy pracy

Nika 17

Od: 23.11.2006,aktywny: dawno temu

Tekstów: 3,

Dopisów: 69,


Opis świata:

Wiktor to zwyczajny chłopak – przeciętnej urody, szczupły, wysoki szatyn o brązowych oczach. Ubiera się klasycznie i nie przyciąga swoim wyglądem uwagi. Zachowaniem jednak… Dosyć często budzi zainteresowanie i, delikatnie mówiąc, wesołość otoczenia. Ma dwadzieścia dwa lata i jest studentem psychologii na UW. Nie wie jeszcze, co chce robić po skończeniu studiów. Pod koniec drugiego roku, zaczął zawalać egzaminy, na co jego rodzice zareagowali stanowczo – odcięli mu dostęp do rodzinnych funduszy. Dotychczas beztroski młodzieniec, musi zacząć sam się utrzymywać. Jako, że uzdolnień wielu nie ma, owocuje to w sporo prześmiesznych sytuacji. Pierwszym miejscem, do którego trafia, jest mała knajpka na warszawskiej starówce o wdzięcznej nazwie „Robaczek”.



Niech to będzie historia Owcy zagubionej w wielkim mieście, która przez swoją nieudolność nigdzie nie może długo zagrzać miejsca. Koncentrujcie się raczej na głównym bohaterze. Wątki poboczne w porządku, aczkolwiek z umiarem i również w nastroju radosnym.

Opowiadanie zaczyna się w chwili, kiedy Wiktor jedzie do ‘Robaczka’ na rozmowę w sprawie pracy na stanowisku barmana.



Uwaga! Nie przewiduję dla Wiktora żadnej dziewczyny, przynajmniej na razie. Skupmy się na jego perypetiach ;)



Teraz kilka uwag ogólnych. To opowiadanie powstaje poniekąd w oparciu o moje własne doświadczenia :) Poza tym, pomyślałam, że każdemu z nas przydarzyły się kiedyś „wypadki przy pracy” – albo sami w nich uczestniczyliśmy, albo byliśmy ich świadkami - dlaczego więc z tego nie skorzystać? Niech będzie niebanalnie i wesoło, bo to po trosze historia każdego z nas!



Nie przejmujcie się nieznajomością stolicy, miejsca pracy Wiktora mogą być w stu procentach wymyślone. Stawiajcie go w sytuacjach kompromitujących, graniczących z absurdem. Możecie bazować na tym, czego doświadczaliście sami – byłoby to nawet wskazane :)



Oona, ze specjalną dedykacją dla Ciebie :*



Ps. Wszystkie wpisy na niskim poziomie kasuję bez wyrzutów sumienia! < zaciera ręce >

Dopisy:

1. Dzień był zadziwiająco słoneczny...  17.01.2008 3 czytaj»
2. Jakiś problem? Przed dwójką szarpiących...  18.01.2008 czytaj»
3. Kierowca w końcu zauważył zwisającego w...  18.01.2008 czytaj»
4. Ukradł pan psa , włosy...  19.01.2008 czytaj»
5. Pociemniało i naraz świat zaczął...  23.01.2008 1 czytaj»
6. A dzisiaj , jaki jest miesiąc dnia? ...  25.01.2008 czytaj»
7. Kilka następnych dni minęło już spokojnie...  01.02.2008 czytaj»
8. W końcu zebrawszy sporą ilość...  04.02.2008 czytaj»
9. Co ty robisz? Syknęła jadowicie do ucha...  10.02.2008 1 czytaj»
10. Wypełnił go do połowy i rozpoczął...  29.03.2008 1 czytaj»
11. Na stole stały kwiaty w uszczerbionym wazonie...  31.03.2008 czytaj»
12. Schodził powoli w dół...  20.05.2008 czytaj»
13. To , od kiedy mogę zacząć? Zapytał...  08.06.2008 czytaj»
14. Telefonem zadzwonię tam do nich teraz...  18.06.2008 czytaj»