Darks - Miasto opętane  zobacz opis świata »

Dopis 7:Wypiwszy kawę...

« poprzedni dopis
 
Wypiwszy kawę, która raczej smakowała jak błoto doprawione brudnym śniegiem i łupieżem zamiat cukru, May energicznie wstała od stołu, marząc tylko o tym by opuścić to miasto, wrócić do Montpelier i spotkać się ze znajomymi. Pospiesznie położyła banknoty na stół, pożegnała się z Johnem i niemal wybiegła na dwór. Spodziewała się przyjemnego powiewu wiatru na twarzy, ale zamiast tego poczuła fetor kociego moczu zmieszanego z dymem powolnie snującym się z ceglanych kominów. Kopiąc kamyki i przygryzając paznokcie dziewczyna postanowiła obejrzeć miasto. Wyjęła z bocznej kieszeni ortalionowej kurtki papierosy i nagle przypomniała sobie, że przecież nie ma zapałek. Ale zaglądając do otwartej dłoni, oprócz paczki leżała tam zapalniczka. Stara, srebrna zapalniczka; jedna z tych drogich i eleganckich. May wzdrygnęła się na myśl o krokach w nocy. Po co ktoś miałby wchodzić do jej pokoju w nocy, tylko w celu wsadzenia do kurtki zapalniczki? Po co ktoś w ogóle miał jej dawać zapalniczkę? W ułamku sekundy przez jej umysł przemknęła myśl, że może to jej zapalniczka, albo zapomniała kiedyś komuś oddać, ale od razu odrzuciła ten pomysł, ponieważ nigdy nie widziała takiego modelu. Wsadziła papierosa w usta, przeciągnęła palcem po kółku, a zapalniczka zamiast podpalić szluga, rozżarzyła się i poparzyła jej dłoń zostawiając na wewnętrznej jej stronie znamię, które kształtem przypominało literę D.

Nagle ktoś chwycił May za ramiona:

-Witaj w Darks. Kochanie.

'Kochanie' gwałtownie się odwróciło, ale na ulicy nie było nikogo oprócz zwiniętgo w kłębek na starej gazecie kota.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

* zamia[s]t

* tylko o tym[,]

* paznokcie[,]

* {Ale zaglądając do otwartej dłoni, oprócz paczki leżała tam zapalniczka.} - kto zaglądał do otwartej dłoni? Zapalniczka, rozumiem?

* w nocy[/,]

* zapalniczka[/,]

* jej dłoń[,]

* -[ ]Witaj

* [\"]Kochanie[\"]

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.