Ród Nargome  zobacz opis świata »

Dopis 7:Za drzwiami znajdowała się skromnie umeblowana...

« poprzedni dopis
 

deadhunter 12

Od: 20.11.2006,aktywny: ostatnie 3 miesiące

Tekstów: 3,

Dopisów: 47,


Za drzwiami znajdowała się skromnie umeblowana, sporej wielkości sala. Na środku stał tron, na którym siedział mężczyzna w podeszłym wieku.

- Ojcze, oto on - stwierdziła Eishen, po czym przyklękła na jedno kolano.

Ellalion, który nie wiedział, jak ma się zachować, zrobił to samo. Starszy mężczyzna podniósłszy na nich wzrok, uśmiechnął się.

- Wstańcie. Obydwoje - powiedział, a jego głos rozległ się echem po całej sali.

- Nazywam się Alkor i cieszę się, że zgodziłeś się nam pomóc w tych trudnych chwilach - stwierdził.

- Pomóc w czym? - zapytał chłopak, zapominając, że był proszony o to, by nie zadawać pytań.

- Nie wiesz? -Zdziwienie króla było tak widoczne, jakby pytał o coś, co było dla wszystkich oczywiste.

- Nie powiedziałaś mu, w jakim celu został tu ściągnięty? - zapytał, zwracając się do córki.

- Ojcze, nie było na to czasu. Zostaliśmy zaatakowani przez Urgale - odpowiedziała.

- Dobrze. W takim wypadku wszystko ci opowiem, ale nie teraz, bo pewnie jesteś zmęczony po podróży i walce - stwierdził. Szczerze mówiąc, Ellalion chętnie usłyszaby ca historię już teraz, ale nic nie powiedział.

- Eishen, bądź tak miła i odprowadź naszego gościa do jego komnat. Przekaż służbie, aby przygotowała dla niego kąpiel i czyste ubrania. Oczekuję was obojga na dzisiejsze kolacji - powiedział Alkor. - Możecie odejść.

- Tak jest, ojcze - odpowiedziała, po czym zwróciła się do Ellaliona - Chodź za mną. -

Ten wstał i ruszył za elfką, która poprowadziła go przez kręte korytarze, po czym zatrzymała się przed solidnymi drzwiami.

- Oto twoje komnaty. Przyjdę po ciebie za kilka godzin, więc czekaj tu na mnie i nigdzie nie wychodź - stwierdziła, po czym wepchnęła go do komnaty i zamknęła drzwi.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

*nie wiedział[,] jak

*podniósłszy na nich wzrok, po czym uśmiechnął się. - rażący błąd gramatyczny

\"podniósł na nich wzrok, po czym uśmiechnął się.\" LUB \"podniósłszy na nich wzrok, uśmiechnął się.\"

*Obydwoje[/.] - [p]owiedział

*Alkor[/,] i cieszę się[,] że

*zapytał [chłopak], zapominając[,] że był proszony [o] nie zadawa[nie] pytań.

*[Z]dziwienie króla

*o coś[,] co było

*walce[/.] - stwierdził. Szczerze mówiąc[,] Ellalion [chętnie] usłyszał[/ ]by cał[ą] historię

*Oczekuj[ę] was oboj[ga] na dzisiejsze[j]

*odejść.[/-]

*Tak jest[,] ojcze

*Ellaliona[.] - Cho[dź] - \"choć\" to krótsza forma \"chociaż\", a nie czasownik \"chodzić\" w 2 os. l. poj. w trybie rozkazującym

*wepchnęła [g]o do komnat[y] - nie da się wepchnąć kogoś do kilku pomieszczeń na raz

Jeszcze jedno - bojaterka nie ma na imię Eihen ani Eihem, ale EISHEN. Przed zabraniem się za dopisywanie do czegoś, warto zapoznać się z tak na pozór mało ważnymi sprawami jak imiona bohaterów...

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.