(nie)Spełnione marzenie  zobacz opis świata »

Dopis 8: Za pięć godzin miał...

« poprzedni dopis
 

matthaeus 82

Od: bardzo dawna,aktywny: dawno temu

Tekstów: 6,

Dopisów: 68,


***

Za pięć godzin miał się spotkać ze znajomym detektywem, do którego właśnie jechał, a jego samochód po prostu zniknął. Wzrok spoczął na pokrytej białym płótnem kanapie, która poprzedniego dnia tak miło przytuliła go swoim czerwonym ciepłem. Podszedł do niej i zdjął prześcieradło. Pod materiałem znajdowała się stara zielona wersalka. Przez umysł przebiegło tysiąc myśli. Te, stłoczone na niewielkiej powierzchni mózgu, nie dawały przystępu logicznym wyjaśnieniom i wywołały rozpacz, nadającą twarzy bolesny wyraz. Usiadł pośród martwych przedmiotów i zamknął oczy, próbując uspokoić myśli i rozszalałe serce. Wreszcie, gdy osiągnął upragniony wewnętrzny spokój wstał i ruszył z zamiarem przeczesania hotelu i znalezienia, choć śladu dowcipnisia, który mu to zrobił.

Jednak dowcipniś dawno opuścił to miejsce, zostawiając coś czego ktoś pokroju Johnsa nie mógł się spodziewać.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

W ostatnim zdaniu powtarza się "jednak". Zastąp to jakoś :)

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.